Regeres formy zespołu Gwardii Wrocław.
W rozegranym w hali Orbita pojedynku PlusLigi Kobiet wrocławska Gwardia musiała uznać wyższość rywalek z Łodzi przegrywając z Organiką 1:3.
Pierwszy wygrany przez wrocławianki set nie zwiastował ostatecznej porażki podopiecznych trenera Błaszczyka. Zwycięstwo zespołu z Łodzi mocno przybliża ten zespół do zajęcia czwartego miejsca w tabeli przed rozpoczynającą się fazą play-off.
Po spotkaniu swego rozczarowania przebiegiem meczu jak i ostatecznym wynikiem nie kryła zawodniczka Gwardii Katarzyna Mroczkowska:
- Ja myślę że przede wszystkim nie grałyśmy tak jak zawsze, czyli zabrakło żywiołowości, tego elementu w którym czujemy się najlepiej. Poza tym przeciwniczki nie dały nam się rozkręcić. Przyjmowały sobie i dogrywały piłkę do siatki, rozprowadzały nas jak chciały. Wydaje mi się że to był najistotniejszy element.
Zwycięstwo we Wrocławiu potwierdziło tylko wyoskie aspiracje drużyny Organiki, które prezentując obecną dyspozycję są w stanie zagrozić najlepszym zespołom Plus Ligi kobiet. Gwardia w tym spotkaniu nie przypominała pełnego żywiołowości i energi zespołu, który mogliśmy obserwować choćby podczas rywalizacji w ostatnim spotkaniu Challenge Cup.
> Zobacz zdjęcia ze spotkania Gwardii z Budowlanymi Łódź
Impel Gwardia Wrocław - Organika Budowlani Łódź 1:3 (25:22, 22:25, 15:25, 20:25)
Gwardia:Bogumiła Barańska, Joanna Wołosz, Dominika Sobolska, Zuzanna Efimienko, Monika Czypiruk, Katarzyna Mroczkowska, Aleksandra Krzos (libero) oraz Marta Czerwińska, Agnieszka Jagiełło, Aleksandra Szafraniec, Olga Owczynnikowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze