Reklama

Sito Riera zawieszony przez Komisję Ligi i dodatkowo ukarany przez klub

19/04/2018 00:02

Hiszpan Sito Riera za uderzenie sędziego w ostatnim meczu Śląska z Sandecją Nowy Sącz został zawieszony przez Komisję Ligi na pięć spotkań. Jako że w szóstym będzie pauzować za kartki, w tym sezonie już go nie zobaczymy w barwach WKS-u.

Przypomnijmy, że całe zajście miało miejsce w 71. minucie niedzielnego spotkania Śląska z Sandecją. Riera brutalnie sfaulował jednego z rywali, otrzymał drugą żółtą kartkę, a podnosząc się z murawy uderzył sędziego głową.


- Chciałbym przeprosić za swoje zachowanie pana sędziego Piotra Lasyka. Moja reakcja była niedopuszczalna. Żałuję, że towarzyszące meczowi emocje wzięły nade mną górę. Przepraszam także wszystkich, którzy byli świadkami mojego zachowania, które nie przystoi sportowcowi. Jestem gotów ponieść jego konsekwencje - mówił Hiszpan po zdarzeniu.

Reklama

Nie pomogło szybkie pokajanie się, oświadczenie na stronie klubowej WKS-u i telefon do Piotra Lasyka, poszkodowanego arbitra. Komisja Ligi była bezwzględna, bo to nie pierwszy taki emocjonalny wybryk zawodnika. W poprzednim sezonie Riera kopnął bez piłki Adama Buksę z Zagłębia Lubin, za co też otrzymał czerwony kartonik, a w bonusie cztery mecze zawieszenia. Teraz łącznie będzie pauzował sześć meczów - jeden za nadmiar żółtych kartek, a pięć za uderzenie sędziego, co oznacza, że w tym sezonie już nie zagra. Dodatkowo otrzymał 10 tysięcy złotych kary, ale w jego przypadku to najmniejszy powód do zmartwień.


Klub od decyzji Komisji Ligi się nie odwoływał, a w czwartek poinformował, że nałożył na zawodnika dodatkową karę finansową i zobowiązał go do wsparcia wskazanego celu charytatywnego. Wysokość kary jest jednak tajemnicą. - Śląsk Wrocław nie będzie udzielał dodatkowych komentarzy w tej sprawie - czytamy w oświadczeniu WKS-u.

Reklama

Najpewniej Hiszpana w ogóle nie zobaczymy już w Śląsku. Do tej pory nikt z nim nie rozmawiał na temat kończącego się kontraktu i trudno spodziewać się, żeby ta sytuacja nagle uległa zmianie.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości