Na posesjach w pobliżu wrocławskiego lotniska powstaje coraz więcej prywatnych parkingów. Opłaty za postój, w porównaniu z tymi proponowanymi przez port lotniczy, są o wiele mniejsze.
Właściciele konkurencyjnych dla lotniska parkingów działają w pełni legalnie w ramach założonej przez siebie działalności gospodarczej. Kierowca, który chce zostawić na ich posesji samochód zapłaci kilkukrotnie mniej w porównaniu z cenami za postój na lotnisku.
Posiadacz auta, który wybierze się np. na dwutygodniowy urlop i będzie chciał zaparkować na prywatnym parkingu, zapłaci za tę usługę ok 120zł. Port lotniczy za te same pieniądze zapronuje nam postój trzydniowy. Na parkingu będącym pod zarządem lotniska jest 1000 miejsc parkingowych, a to zdecydowanie za mało, by pomieściły się wszystkie samochody.
Władze portu lotniczego zapowiadają, że kiedy powstanie nowy terminal, pojawią się dodatkowe miejsca dla 200 aut. Czy to jednak wystarczy? Szczególnie, że wtedy podróżnych z pewnością będzie kilka razy więcej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze