Chyba mało kto się spodziewał, że po kilku kolejkach nowego sezonu Ekstraklasy na jej czele będzie Górnik Zabrze. Zabrzanie imponują jednak formą i, przynajmniej póki co, dumnie noszą żółtą koszulkę lidera. Ale po meczu we Wrocławiu z będącym w coraz lepszej formie Śląskiem mogą ją stracić.
To, że Górnik aktualnie przewodzi ligowej stawce, jest zaskoczeniem, bo przed sezonem mało kto stawiał na zabrzan, liczby dowodzą jednak, że ta drużyna nie jest liderem z przypadku. Górnik w tym sezonie jeszcze nie przegrał meczu i jest w skromnym gronie trzech drużyn - obok Wisły Kraków i GKS Bełchatów - zespołów bez porażki na koncie. Zabrzanie zaliczyli cztery zwycięstwa i dwa remisy, stracili tylko dwa gole i strzelili ich aż dwanaście, co sprawia, że aktualnie ich ofensywa jest trzecią w lidze, po Legii Warszawa i krakowskiej Wiśle.Trener Robert Warzycha w wakacje po raz pierwszy przepracował z Górnikiem okres przygotowawczy według swoich metod i widać, że przyniosły one efekty. Zastrzeżemy tutaj od razu, że formalnie Warzycha w Górniku jest dyrektorem sportowym, trenerem być nie może, bo nie posiada stosownych uprawnień. Niektórzy piłkarze ekipy z Zabrza w tym sezonie notują bowiem skokowy wzrost formy. Taki Robert Jeż, którego jeszcze niedawno każdy, kto mógł zapisywał - i słusznie - na listę najbardziej przereklamowanych piłkarzy w Polsce, dziś ma na koncie już trzy gole i pewnie prowadzi grę swojego zespołu. Tyle samo bramek nastrzelał do tej pory Mateusz Zachara, o którym mówi się, że już zaraz pożegna się z Górnikiem i odejdzie do mocniejszej drużyny. Ale póki co popularny w Zabrzu "Zaki" strzela dla Górnika, a jego dobrą formę docenił trener reprezentacji Polski Adam Nawałka, powołując go na mecz eliminacji mistrzostw Europy z Gibraltarem. Z kolei dwa gole strzelił już świetnie znany we Wrocławiu z czasów gry w Śląsku Łukasz Madej. Po tej wyliczance widać zresztą, że o sile Górnika póki co stanowi trzech piłkarzy - wymieniony wyżej tercet strzelił aż 8 z dwunastu goli drużyny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze