Derby to mecze o szczególnym znaczeniu. Podczas potyczek derbowych jest jeszcze więcej niż zwykle walki i emocji, a stawka to nie tylko zwycięstwo, ale też symboliczna przewaga nad bliskim rywalem. Nie inaczej powinno być podczas meczu Śląska Wrocław z Zagłębiem Lubin.
Spotkanie Śląska z Zagłębiem jest smakowitym kąskiem nie tylko dlatego, że to pojedynek derbowy. Oba zespoły w tabeli dzielą obecnie tylko dwa punkty. Jeśli Zagłębie wygra we Wrocławiu, wtedy na pewno wyprzedzi wrocławski zespół. I kto wie, czy taka wygrana nie doda “Miedziowym” skrzydeł po kiepskim początku sezonu.W Lubinie dotychczas spokojnie nie było. Zespół ma bogatego sponsora i nie może narzekać na warunki gry, a mimo to po raz kolejny zaczął sezon poniżej oczekiwań. A to kosztowało posadę czeskiego trenera Pavla Hapala. Również pod wodzą Adama Buczka Zagłębie spisywało się bardzo kiepsko i działacze klubu zdecydowali się sięgnąć po usługi Oresta Lenczyka. Nestor polskich trenerów zaliczył udany debiut, prowadząc Zagłębie do remisu z mocną Jagellonią Białystok. Teraz doświadczony szkoleniowiec przyjedzie z “Miedziowymi” do Wrocławia, z którym rok temu pożegnał się w przykrych okolicznościach. Trener Lenczyk sięgnął ze Śląskiem m.in. po wicemistrzostwo i mistrzostwo Polski, ale pod koniec jego panowania w drużynie jego relacje z piłkarzami i władzami klubu były, delikatnie mówiąc, napięte. Aż wreszcie we wrześniu ub.r. Orest Lenczyk został zwolniony. I na pewno będzie mu zależało szczególnie mocno, aby w piątkowym meczu jego Zagłębie pokonało Śląsk. Także dlatego, aby wyrównać rachunki z wrocławskim klubem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze