Czy piłkarze Śląska Wrocław zanotują trzecie zwycięstwo z rzędu i zaczną marsz w górę tabeli? Aby ustrzelić kolejną wygraną, zespół trenera Stanislava Levego będzie musiał się uporać z Koroną Kielce.
Zespół z Kielc w tym sezonie rozczarowuje. Korona zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli, mając tylko trzy pkt. przewagi nad okupującym przedostatnią pozycję Zagłębiem Lubin. Kielczanie ponieśli już osiem porażek, a ich defensywa (28 straconych goli) należy do najsłabszych w T-Mobile Ekstraklasie. Do tego Korona kiepsko prezentuje się na wyjazdach - na boiskach rywala zanotowała tylko dwa zwycięstwa, jeden remis i pięć porażek.Za kiepską formę kieleckiego zespołu kilka tygodni temu posadą zapłacił trener Leszek Ojrzyński, co zresztą wywołało w drużynie mały bunt. Zastąpił go Hiszpan Juan Jose Rojo Martin, ale pod jego wodzą Korona nadal prezentuje się słabo. I chimerycznie, bo w poprzedniej kolejce pokonała w Krakowie bardzo dobrze prezentującą się w tym sezonie Cracovię, by kilka dni później zaliczyć wstydliwą porażkę w Pucharze Polski, przegrywając aż 1:5 z pierwszoligową Koroną Kielce. Jest więc Korona zagadką i tak na dobrą sprawę trudno przewidzieć, co goście pokażą we Wrocławiu. Ale z drugiej strony kielecki zespół wyraźnie Śląskowi “nie leży”. Jak wyliczyli redaktorzy klubowej strony Śląska Wrocław, oba zespoły mierzyły się dotychczas 12 razy. Tylko w trzech meczach wygrali wrocławianie, cztery zwycięstwa padły łupem Korony, a pięć meczów zakończyło się podziałem punktów. Także ostatni mecz obu tych ekip zakończył się bezbramkowym remisem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze