Reklama

Śląsk kontra Korona Kielce - wrocławianie powalczą o trzecie z rzędu zwycięstwo

09/11/2013 00:00

Czy piłkarze Śląska Wrocław zanotują trzecie zwycięstwo z rzędu i zaczną marsz w górę tabeli? Aby ustrzelić kolejną wygraną, zespół trenera Stanislava Levego będzie musiał się uporać z Koroną Kielce.

Zespół z Kielc w tym sezonie rozczarowuje. Korona zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli, mając tylko trzy pkt. przewagi nad okupującym przedostatnią pozycję Zagłębiem Lubin. Kielczanie ponieśli już osiem porażek, a ich defensywa (28 straconych goli) należy do najsłabszych w T-Mobile Ekstraklasie. Do tego Korona kiepsko prezentuje się na wyjazdach - na boiskach rywala zanotowała tylko dwa zwycięstwa, jeden remis i pięć porażek.Za kiepską formę kieleckiego zespołu kilka tygodni temu posadą zapłacił trener Leszek Ojrzyński, co zresztą wywołało w drużynie mały bunt. Zastąpił go Hiszpan Juan Jose Rojo Martin, ale pod jego wodzą Korona nadal prezentuje się słabo. I chimerycznie, bo w poprzedniej kolejce pokonała w Krakowie bardzo dobrze prezentującą się w tym sezonie Cracovię, by kilka dni później zaliczyć wstydliwą porażkę w Pucharze Polski, przegrywając aż 1:5 z pierwszoligową Koroną Kielce. Jest więc Korona zagadką i tak na dobrą sprawę trudno przewidzieć, co goście pokażą we Wrocławiu. Ale z drugiej strony kielecki zespół wyraźnie Śląskowi “nie leży”. Jak wyliczyli redaktorzy klubowej strony Śląska Wrocław, oba zespoły mierzyły się dotychczas 12 razy. Tylko w trzech meczach wygrali wrocławianie, cztery zwycięstwa padły łupem Korony, a pięć meczów zakończyło się podziałem punktów. Także ostatni mecz obu tych ekip zakończył się bezbramkowym remisem.
 
Śląsk podobnie jak Korona w pierwszej części piłkarskiej jesieni (tak, mamy listopad, a właśnie zaczyna się faza rewanżowa) miał swoje problemy. Co zresztą odbiło się na psychicznej odporności piłkarzy, bo po porażce we Wrocławiu z Zawiszą Rafał Gikiewicz i Przemysław Kaźmierczak pobili się w szatni. I być może był to jakiś bodziec do lepszej gry, bo kolejne dwa mecze - z Podbeskidziem Bielsko-Biała i Lechią Gdańsk - wrocławianie wygrali. I z dorobkiem 20 pkt. zajmują ósme, ostatnie miejsce zapewniające grę w grupie bijącej się o medale. Takim samym dorobkiem legitymuje się bydgoski Zawisza, który w 16. kolejce zremisował w Białymstoku z Jagiellonią. I zwycięstwo nad Koroną pozwoli Śląskowi umocnić się w tej lepszej połowie ligowej stawki.
 
Mimo, że Śląsk gra ostatnio coraz lepiej i wygrywa, trener Stanislav Levy podkreśla, że o trzecie z rzędu zwycięstwo będzie jego piłkarzom trudno.
 
- Z Koroną zawsze nam się ciężko grało, a niedzielny mecz - mimo pozycji kielczan w lidze - nie będzie dla nas łatwym pojedynkiem. Tym bardziej że Korona była sprawcą największej niespodzianki w poprzedniej kolejce, pokonując na wyjeździe Cracovię, która w październiku jako jedyna drużyna wygrała wszystkie swoje spotkania. To wiele mówi o sile i jakości naszego niedzielnego rywala - podkreśla czeski opiekun wrocławskiej drużyny.
 
W niedzielnym meczu oba zespoły zagrają osłabione. W Śląsku po raz kolejny nie zobaczymy kapitana Sebastiana Mili, który od kilku tygodni leczy kontuzję kolana. Zastąpi go Mateusz Cetnarski. Wydawało się, że pomocnik Śląska na dobre przywarł do ławki rezerwowych, w końcu z klubu odejdzie i będzie jednym z gorszych transferów ostatnich lat we Wrocławiu. Tymczasem popularny “Cetnar” w roli zastępcy Mili spisuje się coraz lepiej. I zaliczył asystę zarówno w meczu z Podbeskidziem, jak też z Lechią - a jego podanie było kluczowe, bo pomogło Rafałowi Grodzkickiemu strzelić zwycięską bramkę. Z kolei w Koronie zabraknie Tomasza Lisowskiego. Jeden z ważniejszych piłkarzy kieleckiej formacji defensywnej nie zagra do końca roku, bo zerwał więzadła krzyżowe w kolanie.
 
16. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, Śląsk Wrocław - Korona Kielce, niedziela (10 listopada), godz. 15:30, Stadion Miejski przy Alei Śląska.
Łukasz Maślanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości