To chyba najlepszy moment, w którym Śląsk Wrocław mógł trafić na Legię Warszawa. Zespół trenera Tadeusza Pawłowskiego czeka trudne spotkanie, bo legioniści to zawsze rywal szalenie wymagający. Ale ewentualne zwycięstwo może mocno podbudować morale piłkarzy Śląska i dodać im wiatru w żagle.
Po wygranym meczu w Krakowie z Cracovią, Śląsk złapał nieco oddechu. Co prawda sytuacja wrocławian w tabeli nie polepszyła się jakoś znacznie, bo Śląsk do ósmego miejsca traci obecnie aż sześć pkt. Ale zwycięstwo z “Pasami” może zadziałać dla spragnionych pozytywnych bodźców wrocławskich piłkarzy jak łyk świeżego powietrza. Dość powiedzieć, że poprzednio Śląsk zanotował zwycięstwo... 3 listopada ub.r. Trzy “oczka” wywiezione ze stadionu przy ul. Kałuży w Krakowie to też zastrzyk optymizmu dla nowego trenera Śląska, Tadeusza Pawłowskiego. W ostatnich dniach w Śląsku zrobiło się jeszcze weselej. Wszystko dlatego, że po długim oczekiwaniu FIFA wreszcie zatwierdziła Flavio Paixao do gry we wrocławskim klubie. I szybki, dobry technicznie Portugalczyk ma być “wunderwaffe” trener Pawłowskiego w meczu z Legią, występując jako ofensywny pomocnik tuż za plecami swojego brata bliźniaka, Marco.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze