Mecz Śląska Wrocław z Piastem Gliwice można podsumować jednym zdaniem - jaka pogoda i jaka frekwencja, takie widowisko. Po bardzo przeciętnym spotkaniu, Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem i zaliczył szósty kolejny mecz bez zwycięstwa. I wrocławianie zimową przerwę w rozgrywkach spędzą na pewno na marnym, dopiero trzynastym miejscu w ekstraklasie.
To był ostatni w 2013 r. mecz piłkarzy Śląska przed własną publicznością. I wiele wskazuje na to, że ostatni w takim składzie personalnym, bo po marnej jesieni w klubie może dojść do wietrzenia składu. Ba, jeśli Śląsk w przyszłym roku ma rozpocząć - chyba już nieco desperacką - walkę o miejsce w górnej połowie tabeli, to bez wzmocnień się nie obędzie. Bo na dziś wrocławianie wyglądają nie jak drużyna, tylko jak przypadkowa dość grupka panów, którzy noszą identyczne koszulki, próbują atakować tę samą bramkę, a niektórzy z nich sprawiają wrażenie zmęczonych byciem we Wrocławiu. Ale to tylko w ramach dygresji, już wracamy do meczu.Śląsk i Piast to odpowiednio trzecia i czwarta drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Wtedy oba zespoły do ostatniej chwili walczyły o miejsce na podium, w sobotnim meczu też zagrały na podobnym poziomie. Pierwsze minuty meczu we Wrocławiu należały do piłkarzy Piasta. Śląsk sprawiał wrażenie nieco zaskoczonego, bo gliwiczanie napierali całkiem mocno. I wrocławianie musieli w obronie mieć oczy dookoła głowy, a chwilami mieli też problem, by wyprowadzić akcję z własnej połowy boiska. Piast przewagi nie przekuł jednak na gole, choć dwa razy był blisko - po strzałach Rubena Jurado i Łukasza Hanzela. Bramkarz Śląska Marian Kelemen zachował jednak czyste konto. Po mniej więcej kwadransie gry gospodarze wzięli się do roboty, a sygnał do ataku dał w 18. minucie Sylwester Patejuk, którego “główkę” golkiper Piasta Jakub Szumski z trudem wybił na rzut rożny. Później z rzutu wolnego szczęścia próbował jeszcze Sebastian Mila, ale gliwicki bramkarz broniąc jego strzał pewnie nawet się nie spocił.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze