W ostatniej chwili, ale udało się. Działacze Śląska Wrocław załatali dziurę w obronie drużyny, która powstała, gdy Śląsk na Legię Warszawa zamienił Tomasz Jodłowiec. Nowym stoperem w ekipie mistrzów Polski będzie Adam Kokoszka z Polonii Warszawa.
Rzecznik Śląska Michał Mazur w czwartkowy poranek zaprosił dziennikarzy SMS-em na konferencję prasową połączoną z prezentacją nowego piłkarza klubu. A że wcześniej spekulowano, że do klubu trafi Adam Kokoszka z Polonii Warszawa, to wszystko stało się jasne. O godz. 13 zawodnika zaprezentowano mediom i podpisano kontrakt. Kokoszka związał się ze Śląskiem umową na 1,5 roku, z opcją przedłużenia o kolejne dwa sezony i będzie występował z numerem 3 na koszulce.
Adam Kokoszka ma 27 lat i gra na pozycji środkowego obrońcy. Dotychczas zaliczył 59 meczów w Ekstraklasie i strzelił jednego gola. W swoim dorobku ma też występy w reprezentacji Polski. Debiutował w 2006 r. meczem ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, a póki co jego bilans występów w koszulce z orzełkiem na piersi to 10 meczów i dwie bramki.
Nowy nabytek Śląska Wrocław jest wychowaniem Beskidu Andrychów, a jego poważna przygoda z futbolem na dobre rozkręciła się, gdy trafił do Wisły Kraków. W drużynie "Białej Gwiazdy" Kokoszka przebił się od zespołów juniorskich do Ekstraklasy i szybko wyrobił sobie markę jednego z lepszych młodych piłkarzy w Polsce. W sezonie 2007/2008 zdobył z Wisłą mistrzostwo Polski, wpadł też w oko skautom włoskiego Empoli FC. Pierwsze dwa sezony na Półwyspie Apenińskim miał udane, ale w 2010 r. jego dobra passa się skończyła i zdecydował się wrócić do Polski. W styczniu 2011 r. przygarnęła go Polonia Warszawa i po półrocznym wypożyczeniu na stałe związał się z ekipą "Czarnych Koszul".
Umowa Adama Kokoszki z warszawską Polonią miała wygasnąć w czerwcu 2014 r., ale piłkarz zdecydował się odejść ze stołecznego klubu. Wszystko przez problemy z płatnościami i zaległości finansowe. Gdy Śląsk w dość kontrowersyjnych okolicznościach musiał pożegnać się z Tomaszem Jodłowcem, pojawiły się spekulacje, że w zespole mistrza Polski następcą popularnego "Jodły" będzie właśnie Adam Kokoszka. Plotki potwierdziły się i trener Stanislav Levy, bardzo zmartwiony utratą podstawowego środkowego obrońcy, zyskał nieco powodów do optymizmu.
- Cieszę się, że udało mi się zasilić zespół mistrza Polski. Na pewno to spore wyzwanie, ale będziemy chcieli obronić tytuł mistrzowski. Zdaję sobie sprawę, że trzeba będzie wypełnić lukę po Tomku Jodłowcu, ale jesteśmy trochę innymi typami zawodników - opowiadał Adam Kokoszka na debiutanckiej konferencji prasowej w Śląsku.
Dodał też żartem, że nie boi się współpracy z Piotrem Ćwielongiem. A teoretycznie miałby podstawy, by obawiać się skrzydłowego Śląska. Dlaczego? Bo jesienią, w meczu Śląska z Polonią we Wrocławiu, Kokoszka niczym żniwiarz bez pardonu wykosił "Pepe" równo z trawą, za co został wyrzucony z boiska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze