Trener Ryszard Tarasiewicz może być zadowolony ze swojej drużyny. Sezon zakończył się zaskakująco dobrze, a zmiany, które do tej pory zaszły pozwalają wierzyć, że przyszłość przyniesie jeszcze więcej radości piłkarzom i kibicom Śląska.
Gwarantem stabilnej sytuacji finansowej ma być m.in. wybudowana obok stadionu jeszcze przed 2012 rokiem galeria handlowa. Po wejściu w Śląsk jednego z najbogatszych Polaków - Zygmunta Solorza, zmiany na lepsze w sytuacji finansowej klubu są pewne.
Zespół zajął szóste miejsce w rywalizacji, a więc są realne szanse na budowanie drużyny, która zagra w europejskich pucharach. Trener Ryszard Tarasiewicz zawsze podkreśla, że każdy mecz jest ważny i za każdym razem trzeba walczyć do ostatniej bramki i to jak się okazało zdało egzamin.
W efekcie każdy rozegrany przez Śląsk mecz w sezonie, czy to z Legią Warszawa, która walczyła o tytuł, czy z Piastem broniącym się przed degradacją był rozegrany z taką samą determinacją. Bolesną nauczką, której trener Tarasiewicz nie może odżałować jest porażka z Nielbą Wągrowiec, po której Śląsk odpadł z rywalizacji o Puchar Polski. Szkoleniowiec nie może odżałować lekceważącego podejścia swoich piłkarzy.
Na szczęście zespół zrehabilitował się w Pucharze Ekstraklasy, gdzie pierwszy raz od 22 lat sięgnął po trofeum. Oby tak dalej, a sukcesy naszej drużyny będą gwarantowane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze