Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce piłkarza Śląska Sebino Plaku czeka przyjęcie uroczystych podziękowań za grę we Wrocławiu, odebranie pamiątkowych kwiatów i wyprawa do rodzinnej Albanii. Według informacji “Przeglądu Sportowego”, działacze wrocławskiego klubu chcą rozwiązać umowę z Plaku lub dogadać się z nim co do obniżenia jego pensji.
Jak podaje gazeta, miesięczne zarobki Sebino Plaku oscylują wokół kwoty 40 tys. zł na rękę. To jak na dzisiejsze możliwości finansowe Śląska kwota nie do przyjęcia, gdy trzeba ją płacić piłkarzowi, który notorycznie zawodzi. Dość powiedzieć, że podobne pieniądze inkasuje Marco Paixao, który w poprzednim sezonie był filarem wrocławskiej drużyny, w lidze strzelił 21 bramek, a dziś, gdy leczy kontuzje, w Śląsku niecierpliwie odliczają dni do jego powrotu na boisko.Tymczasem 29-letni Sebino Plaku, który do Śląska Wrocław przyszedł w lecie 2013 r., dla wrocławskiej drużyny strzelił… dwa gole. I to w eliminacjach Ligi Europejskiej - w meczu z Rudarem Plevlja oraz z Club Brugge. Bramka zdobyta w tym drugim spotkaniu to bodaj jedyny pozytywny element, który kojarzy się z Plaku i jego grą dla Śląska. Albańczyk strzelił wtedy gola efektownym lobem nad wychodzącym na przedpole bramkarzem. Jak mawiają - gol jak ze stadionów świata. Ale na tym w zasadzie można zakończyć listę zasług piłkarza z Albanii dla wrocławskiej ekipy. Dość powiedzieć, że w obecnym sezonie Ekstraklasy zagrał tylko 22 minuty w trzech meczach, a ostatnio leczy kontuzję.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze