Reklama

Śląsk wysoko pokonał mistrza Azerbejdżanu. Marco Paixao znów trafia [ZOBACZ GOLE]

27/01/2014 00:00

Piłkarze Śląska w pierwszym sparingu podczas zgrupowania w Turcji zasłużenie pokonali mistrza Azerbejdżanu Neftchi Baku 3:1.

Śląsk z animuszem rozpoczął niedzielny sparing z najlepszą drużyną Azerbejdżanu. Już w pierwszej akcji zapachniało golem, kiedy Sebastian Mila dośrodkował z rzutu rożnego w pole karne, a Adam Kokoszka uderzył piłkę głową, niestety - prosto w bramkarza. Wrocławianie atakowali, aktywni pod bramką Neftchi byli zwłaszcza Mateusz Cetnarski, Flavio Paixao i Sebastian Mila.


 


Piłka jak zaczarowana nie chciała jednak wpaść do bamki - na przeszkodzie piłkarzom Śląska stał albo sędzia, który odgwizdał kilka wyimaginowanych spalonych, albo azerski golkiper, który w 36 minucie w nieprawdopodobny sposób obronił strzał Flavio.

Reklama

 

 


Rywale rzadziej gościli pod bramką Mariana Kelemena. Defensywa Śląska spisywała się bez zarzutu, a na szczególne słowa uznania zasłużył lewy obrońca Krzysztof Ostrowski, który przerywał niemal wszystkie akcje Neftchi. Mistrzowie Azerbejdżanu w pierwszej połowie stworzyli sobie tak naprawdę jedną groźną sytuację, ale Elshan Abdullayev uderzył tuż nad poprzeczką.


 


Po zmianie stron rywale przycisnęli, czego efektem była dość przypadkowa bramka. W zamieszaniu po rzucie rożnym piłka trafiła do stojącego tuż przy linii końcowej Yunuszadzego, a ten bez kłopotów pokonał Wojciecha Pawłowskiego. Azerowie nie mieli czasu nacieszyć się prowadzeniem, bo już w pierwszej akcji po wznowieniu gry Śląsk wyrównał. Sebino Plaku idealnie obsłużył Marco Paixao, a ten precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania. Po pięciu minutach Śląsk już prowadził. Paixao wyszedł sam na sam, podał do jeszcze lepiej ustawionego Dankowskiego, a ten wpakował piłkę do bramki.

Reklama

 


W 67 minucie Dankowski odwdzięczył się Portugalczykowi. Młody zawodnik otrzymał doskonałe podanie z głębi pola od Toma Hateley"a, przyjął piłkę na klatkę i odegrał ją do Paixao. Portugalczyk początkowo nie opanował piłki, jednak po chwili naprawił swój błąd i strzałem piętą zdobył trzeciego gola.


 


Śląsk mógł wygrać wyżej, ale niestety Sebino Plaku nie wykorzystał dwóch świetnych okazji. Nadal nie popisywał się również sędzia, który ponownie pokazał kilka kontrowersyjnych spalonych. W końcówce, gdy wynik meczu był przesądzony, rywale kilka razy starali się zagrozić bramce wrocławian, jednak nie byli już stanie zmienić wyniku.

Reklama

 


Neftchi Baku - Śląsk Wrocław 1:3 (0:0)


Bramki: Yunuszadze 49 - Paixao 50, 67, Dankowski 55


Śląsk - I połowa: Kelemen - Zieliński, Gavish, Kokoszka, Ostrowski - Hołota, Kaźmierczak - Misik, Mila, F. Paixao - Cetnarski.


Śląsk - II połowa: Pawłowski - Socha, Grodzicki, Adamec, Dudu - Stevanović, Hateley - Dankowski, Plaku, Patejuk - M. Paixao


Oto bramki ze sparingowego spotkania:

red

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości