Reklama

Śląsk zaczął treningi – bez Diaza i Spahicia, ale z Gikiewiczami

07/01/2013 00:00

Piłkarski Śląsk rozpoczął w poniedziałek przygotowania do rundy wiosennej, w której będzie chciał obronić mistrzostwo Polski. W pierwszych zajęciach udziału nie brali Cristian Diaz, a także Amir Spahić i Krzysztof Żukowski. Normalnie trenowali bracia Gikiewiczowi, których wkrótce w Śląsku może nie być. Stawił się też Sebastian Mila, któremu w czerwcu wygasa kontrakt z WKS-em i ostatnio głośno było o jego odejściu.

Pierwszy trening w 2013 roku piłkarze Śląska mieli rozpocząć o godzinie 10. Zanim jednak wybiegli na boisko mieli spotkanie z trenerem Stanislavem Levym. - Życzyłem zawodnikom wszystkiego najlepszego w nowym roku i opowiedziałem, jak będą wyglądały przygotowania do rundy rewanżowej – tłumaczył szkoleniowiec.

W końcu zawodnicy wybiegli na boisko. Najpierw mieli do pokonania kilka rund wokół boisk na Oporowskiej, a później grali wewnętrzna gierkę i mieli ćwiczenia ogólnorozwojowe. Wśród dziennikarzy poruszanie wywołał pierwszy gol zdobyty w tym roku, bo zdobył go Łukasz Gikiewicz, czyli piłkarz, którego miało już nie być w Śląsku.


Łukasz razem ze swoim bratem Rafałem rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej z mistrzami Polski, ale z naszych informacji wynika, że już niebawem opuszczą Wrocław. Może to zbieg okoliczności, ale podczas zajęć Łukasz Gikiewicz rozmawiał głównie z młodymi zawodnikami. Wszystko więc wskazuje, że drużyna nie wybaczyła mu doniesienia na Patrika Mraza i w Śląsku nie ma już czego szukać.

Na treningu byli bracia Gikiewiczowie, ale zabrakło za to Cristiana Diaza. Argentyńczyk pojawił się na Oporowskiej, ale z powodu choroby został zwolniony z zajęć. Chory jest również Krzysztof Żukowski. Amir Spahić musiał natomiast poddać się zabiegowi pięty i na razie będzie tylko ćwiczył indywidualnie. Na szczęście uraz Bośniaka nie jest groźny i na zgrupowaniu na Cyprze będzie już mógł ćwiczyć normalnie.

Zanim Śląsk wyjedzie na Cypr, przez trzy tygodnie będzie ćwiczył na swoich obiektach. Pierwszy sparing zaplanowany jest na sobotę, a rywalem ma być Ślęza Wrocław. Jeżeli chodzi o nowych zawodników, trener Stanislav Levy stwierdził krótko i enigmatycznie: - Ktoś może przyjść, ale ktoś może też odejść.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości