Jeszcze tylko jeden mecz we Wrocławiu i żegnaj do lutego przyszłego roku, Ekstraklaso. Piłkarze Śląska Wrocław piłkarski rok 2014 zamkną spotkaniem z GKS-em Bełchatów. Dla wrocławian stawką tego meczu będzie nie tylko rewanż na tym rywalu za porażkę w rundzie jesiennej. Przed zimową przerwą Śląsk może też umocnić się na fotelu wicelidera ligi.
Co tu dużo mówić - szkoda, że piłkarska Ekstraklasa schodzi na zimową przerwę. Nie chodzi nam wszakże o jej ogólny poziom, bo dobrych meczów w Polsce od dawna jest jak na lekarstwo, choć przyznać trzeba, że jesienią zdarzały się w lidze mecze porywające. Mamy tutaj na myśli głownie wrocławski Śląsk, który w tym sezonie póki co spisuje się bardzo dobrze, a na pewno grubo powyżej oczekiwań. Przed sezonem mało kto na Śląsk stawiał - a jeśli już, to na to, że wrocławianie drugi sezon spędzą tam, gdzie raki zimują. Czyli z dala od ligowej czołówki. Z tych czarnych wizji nic nie wyszło, a Śląsk dyrygowany przez trenera Tadeusza Pawłowskiego grał jak z nut. Dlatego szkoda, że ten koncert na kilka chwil zostanie przerwany.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze