Reklama

Śląsk zwycięża w meczu przyjaźni. Wrocławianie pierwszy raz w sezonie wygrali na wyjeździe

03/11/2013 00:00

Po golach dwóch obrońców: Adama Kokoszki i Rafała Grodzickiego, zdobytych po stałych fragmentach gry, Śląsk wygrał z Lechią Gdańsk 2:1. To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo wrocławskiej drużyny w bieżącym sezonie.

Trener Stanislav Levy przeciwko Lechii Gdańsk desygnował niemal ten sam skład, który zapewnił zwycięstwo w czwartkowym spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Na boisku zabrakło jedynie Sebino Plaku. Jego miejsce w wyjściowej jedenastce zajął rozgrywający setny mecz w barwach Śląska Przemysław Kaźmierczak. Doświadczony zawodnik został ustawiony na pozycji defensywnego pomocnika, zaś na skrzydło w miejsce Plaku przesunięty został Tomasz Hołota.


 


Spotkanie w Gdańsku toczyło się w ogromnej ulewie. Murawa była bardzo śliska, co początkowo utrudniało piłkarzom obydwu zespołów przeprowadzanie składnych akcji. Jako pierwsi do trudnych warunków dostosowali się piłkarze Śląska, którzy w 20 minucie przeprowadzili świetną akcję, zakończoną strzałem Marco Paixao tuż obok poprzeczki. W odpowiedzi po rzucie rożnym główkował Rafał Janicki, ale Marian Kelemen bez trudu złapał idącą w środek bramki piłkę.

Reklama

 


Śląsk z minuty na minutę się rozkręcał, konstruując bardzo ładne dla oka akcje. Niestety, brakowało tego, co niezbędne do zdobycia gola - czyli uderzeń w światło bramki. Najbliżej powodzenia był Paixao, który po kolejnej składnej akcji trafił w słupek. Gospodarze, którzy w pierwszej połowie byli tłem dla dobrze grających wrocławian, przebudzili się tuż przed zejściem na przerwę, jednak dwa groźne uderzenia Przemysława Frankowskiego w wyśmienitym stylu wybronił Marian Kelemen.


 


W przerwie w szatni Lechii musiało być bardzo gorąco, bowiem po wyjściu na drugą połowę gospodarze z animuszem ruszyli do ataków. Kilka minut po rozpoczęciu gry w dobrej sytuacji znalazł się Piotr Grzelczak, jednak uderzył bardzo niecelnie. Po chwili akcja przeniosła się na drugą stronę boiska, gdzie pociągany za koszulkę przez jednego z obrońców Paixao ponownie uderzył obok słupka.

Reklama

 


W 55 minucie wytrwałość Lechii została nagrodzona, gdy pięknym strzałem z woleja popisał się Grzelczak. Na szczęście prowadzenie gospodarzy nie trwało zbyt długo. Siedem minut później Mateusz Cetnarski zacentrował z rzutu rożnego, podanie głową przedłużył Rafał Grodzicki, a piłkę z najbliższej odległości do bramki skierował Adam Kokoszka.


 


Wrocławianie poszli za ciosem. W 81 minucie ponownie z rzutu rożnego wrzucił piłkę na głowę Rafała Grodzickiego, a środkowy obrońca Śląska precyzyjnym uderzeniem wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie - Śląsk po raz pierwszy wygrał w tym sezonie na wyjeździe i awansował do pierwszej ósemki ligi.

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:2 (0:0)
Bramki: Grzelczak 55 - Kokoszka 62, Grodzicki 81

Reklama

 


Lechia: Bąk - Oualembo, Madera, Janicki, Pazio - Deleu, Dawidowicz (54 Tuszyński), Pietrowski, Matsui, Frankowski (69 Buzała) - Grzelczak (79 Zyska)


 


Śląsk: Kelemen - Pawelec (61 Plaku), Grodzicki, Kokoszka, Dudu - Stevanović, Kaźmierczak - Hołota, Cetnarski (90 Socha), Patejuk (79 Ostrowski) - Paixao


red.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości