Reklama

Ślęza idzie za ciosem! Ważna wygrana na trudnym terenie [RELACJA]

03/05/2018 12:00

Piłkarze Ślęzy Wrocław pokonali w 26. kolejki III ligi w Zdzieszowicach miejscowy Ruch 1:0. Gola na wagę zwycięstwa i dołączenia do ligowej czołówki strzelił na początku spotkania Hubert Muszyński.

Po wyrównanych początkowych fragmentach spotkania, pierwsze zagrożenie stworzyła Ślęza. W 8. minucie Maciej Firlej bardzo dobrze strzelił z dystansu, a piłka otarła się po drodze o nogę jednego z obrońców i minimalnie minęła słupek. Zaledwie minutę później żółto-czerwoni cieszyli się już ze zdobytej bramki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego znakomicie głową uderzył Hubert Muszyński, nie dając żadnych szans na skuteczną interwencję bramkarzowi Ruchu Patrykowi Sochackiemu. Od tego momentu optyczną przewagę uzyskali miejscowi, a dobrze zorganizowana w defensywie Ślęza wyczekiwała okazji do kontrataków.


Właśnie po kontrze wrocławianie w 17. minucie mogli podwyższyć prowadzenie, lecz Tobiasz Jarczak nie trafił czysto w piłkę. Chwilę później Ruch po jednym z niewielu błędów defensywnych Ślęzy miał najlepszą w tym meczu okazję bramkową, lecz Dariusz Zapotoczny z kilku metrów posłał piłkę w leżącego już na murawie golkipera 1KS-u Damiana Ziarko. Jeszcze przed przerwą obie drużyny stworzyły sobie po dwie niezłe okazje do zdobycia bramek, jednak wynik nie uległ zmianie.

Reklama

Po wznowieniu gry przez kilkanaście minut wrocławianie skutecznie oddalali grę od własnej połowy, dłużej w tym czasie utrzymując się przy piłce. Brakowało jednak im wykończenia konstruowanych przez siebie akcji. Później gra zaczęła do złudzenia przypominać to, co działo się przed przerwą. Ruch próbował stwarzać zagrożenia, ale w praktyce ich nie tworzył. Miejscowi często też starali się wrzucać piłki w okolice pola karnego 1KS-u, ale tam świetnie interweniowali wrocławscy defensorzy, na czele z Hubertem Muszyńskim.


Im bliżej końca, tym częściej piłkarze "Zdzichów" decydowali się na dośrodkowania w pole karne, gdzie królował Damian Ziarko, który skuteczną grą na przedpolu potwierdził, że nie jest typem bramkarza przyspawanego tylko do linii bramkowej. W 89. minucie ponownie w głównej roli wystąpił Hubert Muszyński ofiarnie blokując ciałem mocne uderzenie jednego z rywali. Ślęza tymczasem jeszcze po koniec regulaminowego czasu jak i podczas doliczonego przeprowadziła trzy wzorcowe kontrataki i wszystkie trzy... wzorcowo zepsuła. Każda z tych akcji nie tylko powinna, a wręcz musiała zakończyć się zdobyciem gola, lecz tak się nie stało.

Reklama

Ostatecznie Ślęza wygrała 1:0, dzięki czemu znacznie przybliżyła się do ligowej czołówki. Kolejne spotkanie 1KS-u już w niedzielę - Ślęza jedzie do Turzy Śląskiej, by tam zmierzyć się z walczącą o pozostanie w lidze Unią.



Ruch Zdzieszowice - Ślęza Wrocław 0:1 (0:1)
Bramka: Muszyński 9


Ruch: Sochacki - Nowak, Czajkowski, Grądowski (83 Kostrzycki), Zapotoczny (56 Pałach), Bachor, Włodarczyk, Damrat, Wieczorek (69 Sypek), Wolny, Weremko.
Ślęza: Ziarko - Repski (90 Jakóbczyk), Mańkowski (87 Niewiadomski), Bohdanowicz, Firlej, Matusik (71 Traczyk), Jarczak (81 Małecki), Molski, Łątka, Wdowiak, Muszyński.

Reklama

Żółte kartki: Matusik, Molski, Muszyński, Niewiadomski.
Sędzia: Paweł Horożanecki.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości