Reklama

Ślęza - KS Polkowice. (Przed)ostatnia odsłona walki o awans [ZAPOWIEDŹ]

16/06/2018 16:18

W sobotę, o godzinie 18, piłkarska Ślęza rozegra ostatni mecz ligowy w tym sezonie. Rywalem 1KS-u będzie KS Polkowice, a stawką - awans do II ligi. By już w ten weekend żółto-czerwoni świętowali promocję do wyższej klasy rozgrywkowej, muszą zremisować lub wygrać i liczyć na stratę punktów Skry Częstochowa.

Najważniejszym piłkarskim tematem na całym świecie jest oczywiście trwający w Rosji mundial. Dla kibiców Ślęzy bardziej istotna jest jednak końcówka rozgrywek III ligi, bowiem żółto-czerwoni nadal mają ogromne szanse na awans. W grze pozostały jeszcze trzy, a tak naprawdę dwa zespoły - Skra Częstochowa i Ślęza Wrocław. Obie te drużyny mają po 63 "oczka", a trzeci Gwarek Tarnowskie Góry ma 60 punktów, więc musiałby liczyć na porażki wyżej notowanych rywali i wygrać swoje spotkanie. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że choć jest to ostatnia kolejka ligowa, to może to nie być ostatni mecz 1KS-u. W przypadku równej liczby punktów dwóch zespołów walczących o awans i braku rozstrzygnięcia w bezpośrednich meczach (Skra ze Ślęzą dwukrotnie zremisowała 1:1), rozgrywa się dodatkowy mecz o awans na neutralnym terenie. Zanim jednak do tego dojdzie, piłkarze 1KS-u muszą zmierzyć się z KS-em Polkowice.


Przed sezonem KS był typowany jako jeden z głównych kandydatów do awansu. Do takich stwierdzeń upoważniały możliwości finansowo-organizacyjne klubu z Polkowic, a przede wszystkim szeroka i bardzo mocna - jak na trzecioligowe realia - kadra. Znajdują się w niej piłkarze z ekstraklasowym epizodem - Piotr Azikiewicz, Maciej Kowalski-Haberek, Karol Fryzowicz, a także grupa zawodników ogranych na wyższych poziomach rozgrywkowych - Damian Primel, Krzysztof Ziemniak, Maciej Bancewicz, Rafał Karmelita, Dominik Radziemski, Michał Bednarski i Mariusz Szuszkiewicz. Trenerem drużyny od półtora roku jest Enkeleid Dobi, którego możemy pamiętać z gry w barwach Zagłębia Lubin i Górnika Zabrze (w sumie 59 meczów i sześć zdobytych bramek w polskiej ekstraklasie).

Reklama

Patrząc na grę polkowiczan w kończących się rozgrywkach można dostrzec pewną analogię. Zespół ten doskonale rozpoczynał zarówno pierwszą jak i drugą rundę, by później spuszczać z tonu. Jesienią w pierwszych sześciu kolejkach polkowiczanie zdobyli 15 punktów, a w pozostałych 9 kolejkach punktów tych było już tylko dwanaście. Jeszcze lepiej KS rozpoczął piłkarską wiosnę, zmiatając z boiska kolejnych przeciwników i mając po ośmiu kolejkach komplet 24 "oczek". Ta wspaniała seria wystarczyła nie tylko na odrobienie strat do wyprzedzających polkowiczan zespołów, ale też na objęcie prowadzenia w tabeli.


Porażka z Lechią Dzierżoniów w rozgrywkach pucharowych początkowo przyjmowana była jako wypadek przy pracy, ale gdy po niej KS przegrał u siebie z Ruchem Zdzieszowice, a następnie w Brzegu ze Stalą, stało się jasne, że w grze KS-u coś się zacięło. Gdy jednak drużyna w kolejnych meczach czterech meczach wywalczyła 10 punktów. wydawać się mogło, że wszystko wróciło do normy i że wciąż się będzie liczyć w rywalizacji o awans. Czar prysł w ostatnich tygodniach. Przegrana na własnym boisku z Gwarkiem, a następnie w Żmigrodzie z Piastem mocno już ograniczyła szansę ekipy z Polkowic, a gdy na własnym obiekcie w minioną sobotę przegrała ona z rezerwami Zagłębia, stało się jasne, że marzenia o II lidze trzeba będzie odłożyć do kolejnego sezonu.

Reklama

Piłkarze Ślęzy ustępują polkowiczanom pod względem doświadczenia i ogrania na wyższych poziomach rozgrywkowych. Na pewno jednak nie ustępują im ambicją i charakterem. Wrocławianie zaimponowali w trzech ostatnich meczach, w których zwycięskiego gola za każdym razem zdobywali już w doliczonym czasie gry. Tak było dwukrotnie w Bielsku-Białej (w starciach ze Stalą i Rekordem) i przed własną publicznością w meczu z rezerwami Miedzi Legnica. Czy podobnie będzie w meczu z KS-em?


Mecz Ślęzy z KS-em będzie już ostatnim jaki żółto-czerwoni rozegrają w tym sezonie Na Niskich Łąkach. Początek w sobotę (16 czerwca) o godzinie 18.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości