Po nieudanym sportowo, choć i tak dobrze że w ogóle rozegranym, sezonie 2020/21, zakończonym na 9 miejscu, koszykarska Ślęza Wrocław rusza z budowaniem kadry na nowy. Pierwszą zawodniczką zakontraktowaną przez klub została Julia Drop z CCC Polkowice, która będzie chciała odbudować się po ciężkiej kontuzji.
Julia Drop do 26-letnia rozgrywająca, mająca za sobą już kilka sezonów w Energa Basket Lidze Kobiet. Większość z nich rozegrała w Widzewie Łódź, gdzie w latach 2016-2020 była ważną zawodniczką drużyny. W najlepszych sezonach 16/17 i 17/18 rzucała średnio ponad 10 pkt na mecz, zaś w 19/20 była tego pułapu bardzo blisko (9,8). Jak na rozgrywającą przystało, bardzo dobrze rozdaje też asysty. Potrafiła ich mieć średnio nawet ponad 6. Minione rozgrywki miały być dla niej przełomowe. Przeniosła się bowiem do CCC Polkowice, by walczyć o ligowe medale. Choć klubowi to się udało, bowiem polkowiczanki wywalczyły srebro, dla Drop sezon był stracony, bowiem po sześciu meczach (w których grała sporo), zerwała więzadła krzyżowe, co zakończyło jej granie w minionej kampanii już w listopadzie.
- Wiadomo, że Julia od listopada była wyłączona z grania, co wymusiła poważna kontuzja, ale cały proces rehabilitacji i treningu wygląda bardzo dobrze. Z moich informacji ze sztabu medycznego Polkowic i też z rozmowy z Julią. Zawsze jest ryzyko przy podpisywaniu kontraktu. Gdy bierzemy zdrowego gracza też nie ma pewności, że nic się nie wydarzy. Myślę, że gdyby nie kontuzja, to trudno było nam się starać, żeby zamieniła Polkowice na Wrocław – powiedział trener Ślęzy, Arkadiusz Rusin.
Drop jest dopiero drugą potwierdzoną przez Ślęzę zawodniczką na nowy sezon, a pierwszą nową. Wcześniej umowę z klubem przedłużyła Anna Jakubiuk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze