Robert Pich po raz pierwszy, Robert Pich po raz drugi i Zawisza Bydgoszcz skończyła mecz we Wrocławiu na deskach. Po dwóch golach napastnika ze Słowacji, Śląsk pokonał Zawiszę 2:1 i awansował na piąte miejsce w ligowej tabeli. A sam Pich w trzech meczach obecnego sezonu ma na koncie już cztery gole.
Gdy Robert Pich przychodził do Śląska Wrocław na początku wiosennej części poprzedniego sezonu, trafił akurat na zmianę trenera. Stanislava Levego na stanowisku szkoleniowca Śląska zastąpił Tadeusz Pawłowski. A wiadomo, że gdy nowy trener przejmuje zawodników ściągniętych przez swojego poprzednika, bywa różnie z jego zaufaniem. A to koncepcja gry jest inna, a to indywidualne właściwości nie te… I Pich wiosną nie grał tak, jak się spodziewano, ale też trener Pawłowski podkreślał, że Słowak potrzebuje czasu na aklimatyzację. Teraz szybki i dobry technicznie skrzydłowy odpłaca trenerowi za zaufanie skutecznością. I wyrasta na godnego następcę dziś kontuzjowanego, a w poprzednim sezonie najlepszego napastnika Śląska Marco Paixao. Słowak dwoma efektownymi golami załatwił Zawiszę Bydgoszcz, a co bramka, to ładniejsza. Ale po kolei.Śląsk w meczu z Zawiszą miał do wykonania ważną misję. W poprzedniej kolejce ligowej wrocławianie dostali w skórę w Szczecinie od miejscowej Pogoni, przegrywając aż 1:4. Zastanawiano się później we Wrocławiu: to zwykła wpadka czy raczej wskazówka, co tak naprawdę w tym sezonie będzie pokazywał Śląsk? Spotkanie z Zawiszą było dla wrocławskich piłkarzy okazją, by rozwiać wątpliwości. I zabrali się za to ochoczo, bo nie minęło nawet dziesięć minut gry, a już byli na prowadzeniu. W 8. minucie gry Paweł Zieliński dobrze dośrodkował z prawej strony pola karnego, a piłkę próbował wybić Samuel Arajuo. Zamiast uratować sytuację, wystawił futbolówkę wprost pod nogi Roberta Picha, a ten zachował się jak lis pola karnego i uderzył precyzyjnie po murawie pamiętając, że trawa jest jeszcze mokra po deszczu, który tuż przed meczem spadł we Wrocławiu. Bramkarz Zawiszy Andrzej Witan w tej sytuacji był bez szans.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze