Kamil K., 20-letni kierowca bmw, który kilka dni temu na wschodniej obwodnicy Wrocławia potrącił dwójkę rowerzystów, a potem uciekł z miejsca wypadku, trafił do aresztu. Grozi mu kara do 20 lat więzienia.
Prokuratura ujawniła nowe fakty ws. tego zdarzenia. Okazało się, że bmw którym poruszał się sprawca wypadku nie powinno znaleźć się na drodze - bo nie przeszło przeglądu technicznego. Ponadto sprawca był pijany.
- Kamil K. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, że poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu z uwagi na negatywny wynik badań technicznych, a także nie zachował wymaganej szczególnej ostrożności, nienależycie obserwował przedpole jazdy, a także nieprawidłowo wykonał manewr wyprzedzania dwójki prawidłowo jadących rowerzystów, czym spowodował wypadek, wskutek którego jeden z rowerzystów doznał obrażeń skutkujących koniecznością jego hospitalizacji, a następnie śmiercią - opisuje Anna Placzek-Grzelak z wrocławskiej prokuratury okręgowej.
Mężczyźnie grozi kara do 20 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze