Do tragicznego wypadku doszło w niedzielny poranek na wjeździe do Wrocławia od strony ulicy Strachocińskiej. Nie żyje młody mężczyzna potrącony przez samochód osobowy, którego kierowca odnalazł się dopiero 3 godziny po wypadku.
Do zdarzenia doszło w niedzielę rano w rejonie ronda i rozjazdów na Kamieniec Wrocławski oraz miejscowość Dobrzykowice.
Około 20-letni mężczyzna, którego potrącono został znaleziony w przydrożnym rowie. Nie udało się go uratować i w wyniku odniesionych obrażeń zmarł.
Nie wiadomo jeszcze dokładnie jak doszło do całego zdarzenia. Na miejscu ustalali to policjanci, którzy wyjaśnią wszystkie okoliczności wypadku.
Ale wiadomo, że kierowca srebrnej toyoty początkowo oddalił się z miejsca wypadku. Gdy był poszukiwany przez mundurowych, sam zgłosił się do funkcjonariuszy. W rejonie zdarzenia - zwłaszcza przed wjazdem do Wrocławia, kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze