Reklama

Smoki wracają nad Wrocław!

12/09/2014 00:00

Pojawiają się cyklicznie co rok pod koniec września. Nad piastowskim Wrocławiem wyglądają tajemniczo i intrygująco. Gdy wodują na Odrze w okolicach Mostu Tumskiego i Hotelu Tumskiego, tłumy milkną i z atencją obserwują rozwój wypadków. Kiedy startują, gapie wpadają w euforię, bo widok to zaprawdę jedyny w swoim rodzaju!

To już piąty, jubileuszowy, Tumski Cup. Wyścigi na łodziach smoczych na stałe wpisały się w sportowy i kulturalny kalendarz Wrocławia. Z pewnością dlatego, że impreza przedstawia dyscyplinę sportu szerzej nieznaną, a niezwykle spektakularną. Wyścigi na łodziach smoczych to jednak sport, który od wieków towarzyszy Chińczykom i jest ich narodowym powodem do dumy.


 


Pierwsze wzmianki o smoczych łodziach sięgają setek lat przed naszą erą!


 


 

 


Powodem, dla którego smoczarze i ich łodzie czują się we Wrocławiu... jak smoki w wodzie jest osoba wioślarza Pawła Rańdy, srebrnego medalistę IO w Pekinie. To on wspólnie z zarządcami Hotelu Tumskiego inicjował Tumski Cup i do dziś jest jego głównym ambasadorem. Znany ze swojego społecznego zacięcia Rańda pomaga w przygotowaniach do eventu, jednocześnie szkoląc uczestników zawodów, służąc radą, i samemu biorąc udział w imprezie.

Reklama

 


Smocze łodzie prezentują się wyjątkowo okazale. Obserwowane od przodu sprawiają nieodparte wrażenie, że zaraz oderwą się od tafli i wzbiją w przestworza. Metodycznie poruszające się wiosła efekt ten jeszcze potęgują. Gracja, z jaką poruszają się po rzece smocze łodzie, każe myśleć o dyscyplinie tej nie tylko w kategoriach sportowych, ale też wręcz teatralnych. Na pokładzie znajduje się dwunastu zawodników, spośród których jeden jest sternikiem, a kolejny bębniarzem wybijającym jednostajny rytm. Dzięki temu smoczarzom łatwiej utrzymać tempo. Co warte podkreślenia, Tumski Cup nie jest wyłącznie imprezą dla zawodowców, ale także – a może zwłaszcza! – dla amatorów, którzy mogą spróbować swoich sił w treningu pod okiem Pawła Rańdy, a później w oficjalnym wyścigu. W tym roku wzdłuż świeżo odnowionych nabrzeży odrzańskich na Ostrowie Tumskim odbędą się zawody klubowe dla profesjonalistów.

Reklama

 


W Niemczech czy Czechach dyscyplina ta cieszy się dużą popularnością, dzięki czemu tamtejsi smoczarze prezentują bardzo wysoki poziom. Ich umiejętności będzie można sprawdzić podczas Tumski Cup od samego rana. Później wystartują także amatorzy – lokalni politycy, biznesmeni, samorządowcy. Wyścigi mają otwartą formułę i aby wziąć w nich udział, należy wysłać zgłoszenie na stronie organizatora (www.tumski-cup.pl).W tym roku dojdzie też do rewanżu w wyścigu pomiędzy Europejską Stolicą Kultury 2016 a World Games 2017. Organizatorzy planują aranżację mini-wioski sportowej pod egidą World Games, w której reprezentowane będą różne inne ciekawe, a niekoniecznie olimpijskie, dyscypliny sportu. Na dużej scenie na Wyspie Bielarskiej pojawi się zespół DUO VIP, zaś całość imprezy po godzinie 18:00 zwieńczy bankiet dla załóg. Dodatkowymi atrakcjami będą m.in.: boisko piłkarskie dla najmłodszych, malowanie twarzy czy pokaz salsy. Nie zabraknie także dobrego, pożywnego jadła zapewnionego przez organizatora, Hotel Tumski i Barkę Tumską. Z całą pewnością warto pojawić się 27 września na Wyspie Młyńskiej i Wyspie Bielarskiej, aby dopingować sportowców, oglądać smoki i uczestniczyć w całodniowym rodzinnym festynie. Jedynym takim we Wrocławiu.

Reklama

 


Tumski Cup: 27.09.2014 (sobota), 10:00 – 18:00, Most Tumski – Hotel Tumski – Wyspa Bielarska , wstęp bezpłatny.


bs

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości