Po tym jak ze Zbiornika Czernica pod Wrocławiem wyłowiono ok. 100 kg śniętych ryb pobrano wodę do badań z różnych miejsc. Przeprowadzone zostały badania w starorzeczu Odry na Dolnym Śląsku. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zapowiada dodatkowe monitorowanie siedmiu rejonów, w których pobrano próbki wody.
Z informacji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wynika, że śnięte ryby zostały przekazane do badań w celu wykrycia przyczyn pomoru. Wstępnie wykluczono metale ciężkie. Badania przeprowadzono w starorzeczu Odry w woj. dolnośląskim. W sumie wodę do badań pobrano w siedmiu miejscach.
- Trzy punkty były zlokalizowane na zbiorniku Czernica, a cztery pozostałe w innych starorzeczach Odry, tj. Łacha Jelcz Laskowice, zbiornik Bajkał, Wrocław Osobowice (kanał powyżej Śluzy Miejskiej) i Zalew Prężyce. Na polecenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w tych miejscach, zostanie uruchomiony dodatkowy monitoring interwencyjny, który jest prowadzony dwa razy w tygodniu - czytamy w komunikacie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Z badań, które GIOŚ otrzymał wynika, że jedynie w Zbiorniku Czernica i w punkcie Łacha Jelcz stwierdzono niewielkie ilości tzw. złotej algi. Dodatkowo, zbiorniku Czernica odnotowano jeszcze sinice nitkowate i zielenice, a w punkcie Łacha Jelcz okrzemki i zielenice, które były także w pozostałych punktach, nie było tam złotej algi.
W informacji GIOŚ wyjaśnia, że aktualnie mamy do czynienia z wiosennymi zakwitami fitoplanktonu. - Tak samo jak na lądzie kwitnie roślinność, tak i w wodzie pojawiają się naturalne zakwity fitoplanktonu - głównie okrzemek, które nie są szkodliwe dla ekosystemu wodnego - zaznacza.
GIOŚ pozostaje w kontakcie ze służbami zarządzania kryzysowego. Trwają szczegółowe badania śniętych ryb. Na podstawie tych badań dowiemy się, co dokładnie było przyczyną śnięcia ryb w Zbiorniku Czernica. Przypomnijmy, że wyjaśnieniem przyczyn pomoru zajęła się także Inspekcja Weterynaryjna, która w piątek 13 kwietnia poinformowała, że z punktu widzenia zagrożenia metali ciężkich - zwłaszcza jeśli chodzi o rtęć, sytuacja nie wzbudza niepokoju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze