Reklama

Sokół odleciał w drugiej połowie. Śląsk wysoko przegrywa ważny mecz [RELACJA]

25/03/2018 11:47

Koszykarze Śląska Wrocław znacznie skomplikowali swoją sytuację w tabeli i zmniejszyli szanse na awans do fazy play-off. W sobotę podopieczni Radosława Hyżego świetnie sobie radzili w starciu z Sokołem Łańcut, ale tylko w pierwszej połowie, po której prowadzili 39:29. Po zmianie stron przyjezdni wrzucili wyższy bieg i najpierw zniwelowali straty, a potem zbudowali solidną przewagę. Ostatecznie Śląsk przegrał 65:85.

W pierwszych minutach meczu obie drużyny nie grzeszyły skutecznością, po kilku minutach zaczęły jednak regularnie trafiać do kosza. Ataki Śląska napędzał Jan Grzeliński, który nie dawał się zatrzymać we wjazdach w pole 3 sekund a do tego dołożył celne trafienie zza łuku. W drużynie gości od początku dobrze prezentowali się Maciej Klima i Marek Zywert. Po pierwszej kwarcie wrocławianie prowadzili 17:14.


Przez kolejne 6 minut podopieczni Radosława Hyżego zdołali zdobyć tylko 5 "oczek", na szczęście ofensywna gra Sokoła również nie porywała. Lepszy moment wrocławian musiał wreszcie nadejść, a głównym tego przyczynkiem był sposób, w jaki prezentował się Aleksander Dziewa. Środkowy zdobył 8 kolejnych punktów, co wreszcie pobudziło gospodarzy. Zawodnicy Śląska zamknęli drugą kwartę serią 12:2 i w przerwie prowadzili 39:29.

Reklama

Niestety wraz z zejściem do szatni skończyła się dobra gra wrocławian. Drugą połowę spotkania przyjezdni wygrali łącznie aż 56:26. Grę Wojskowych starali się ciągnąć Aleksander Dziewa i Jan Grzeliński, w ataku brakowało jednak pomysłu, wypracowanie otwartych pozycji przychodziło z wielkim trudem, a i goście zdecydowanie spięli swoje szyki. Co gorsza podopieczni Radosława Hyżego przez całą trzecią i czwartą kwartę nie byli w stanie w żaden sposób zatrzymać ofensywy Sokoła. Gracze z Łańcuta konsekwentnie wykorzystywali przewagę warunków fizycznych a także dobrą dyspozycję rzutową. Większość akcji zawodników Dariusza Kaszowskiego była bardzo prosta - kończyły się one zwodem tzw. "pompką" i rzutem z półdystansu lub szybkim wjazdem pod kosz. Ta taktyka okazała się bardzo owocna w skutkach, pozwoliła też gościom wywalczyć aż 26 fauli, co przełożyło się na 23 punkty z linii. W całym spotkaniu rywale WKS-u tylko dwukrotnie trafili zza łuku, a mimo to zdołali wypracować wysoką przewagę, której nie oddali już do końca meczu, wygrywając go pewnie 85:65.


- Rywal bardzo dobrze bronił na obwodzie, co zmuszało nas do penetracji pod wysokich zawodników - a stamtąd nie jest już tak łatwo trafiać. Nie oddaliśmy tylu rzutów za trzy, ile oddajemy zwykle, trafiliśmy tylko cztery takie próby. To nie jest nasz styl. W obronie zbyt wiele razy się zagapiliśmy, nie porozumieliśmy, co prowadziło do sytuacji, że rywal zostawał pod koszem sam, niekryty. Nie możemy grać w ten sposób - komentował spotkanie rozczarowany Aleksander Dziewa.

Reklama

Przegrana z Sokołem znacznie komplikuje sprawę potencjalnego awansu zawodników Radosława Hyżego do czołowej ósemki. Śląsk z bilansem 15-16 zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli, ale do rozegrania zostało mu już tylko jedno spotkanie - z Enea Astorią. Tymczasem bezpośredni rywale WKS-u - Znicz Basket Pruszków, Biofarm Basket Poznań i własnie Astoria - po dwa. Podczas wielkanocnej kolejki wrocławianie pauzują i będą liczyć na porażki wcześniej wymienionej trójki. Jednak nawet jeśli wyniki tych spotkań nie będą dla koszykarzy WKS-u korzystne, o wszystkim może zadecydować ostatnia kolejna sezonu zasadniczego. Warto pamiętać, że w przypadku takiego samego bilansu zwycięstw i porażek, o miejscu w tabeli decyduje bezpośredni bilans spotkań między zainteresowanymi i co ważne, wrocławianie z trzema zainteresowanymi zespołami w tym sezonie jeszcze nie przegrali.


Śląsk Wrocław - Sokół Łańcut 65:85 (17:14, 22:15, 12:26, 14:30)
Śląsk: Dziewa 23 (1), Grzeliński 15 (2), Michałek 6, Musiał 6, Mroczek-Truskowski 4, Żeleźniak 4, Ratajczak 3 (1), Pławucki 2, Kutta 2, Stawiak 0.
Sokół: Klima 27, Zywert 22, Kulikowski 14, Włodarczyk 8 (1), Karolak 7 (1), Parszewski 7, Warszawski 0, Inglot 0.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości