Do godziny 21 wrocławianie mogli oddawać swoje głosy w drugiej turze wyborów prezydenckich. Wybierano między Rafałem Dutkiewiczem, popieranym przez Platformę Obywatelską, a Mirosławą Stachowiak-Różecką, która kandyduje z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Według pierwszych sondażowych wyników exit poll dla TVP wygrał Rafał Dutkiewicz, uzyskując 52,7%, a jego rywalka otrzymała 47,3%. Różnica jednak jest tak niewielka, że niewykluczone, iż ostateczne wyniki będą jednak sensacyjne. O tym mamy przekonać się jutro, o ile PKW poradzi sobie z policzeniem głosów zgodnie z zapowiedziami.
Wybieraliśmy w tych samych lokalach, co 16 listopada, gdy odbywała się pierwsza tura wyborów prezydenckich, która we Wrocławiu nie przyniosła ostatecznego rozstrzygnięcia.
W niedzielę od godz. 7 do 21 ponad pół miliona uprawnionych do głosowania we Wrocławiu mogło oddawać swoje głosy w 277 stałych obwodach głosowania. Każdy, kto zdecydował się zagłosować otrzymał kartę formatu A5 z dwoma nazwiskami.
Krzyżyk można było postawić tylko i wyłącznie przy jednej z tych osób. Brak wskazania czy zakreślenie kandydata lub postawienie przy nim ptaszka sprawiał, że typ stawał się nieważny.
Około 200 osób, jakie zgromadziły się w sztabie Rafała Dutkiewicza w Dworze Polskim na Rynku aplauzem przyjęło sondażowe wyniki. Na scenie prezydent Wrocławia cieszył się wraz ze swoją małżonką Anną oraz Jackiem Protasiewiczem - szefem dolnośląskich struktur Platformy Obywatelskiej, która przed wyborami porozumiała się z otoczeniem włodarza naszego miasta i stworzyła tandem.
Ten ostatni polityk zaprosił oficjalnie Dutkiewicza do wstąpienia w szeregi PO i podziękował za współpracą obarczoną pewnym ryzykiem przed jej rozpoczęciem.
- Gratuluję prezydentowi Dutkiewiczowi zwycięstwa, ale będziemy bardzo silną opozycją. Zaczęła się nowa era Wrocławia, a miasto będzie teraz inne, bo wielu ludzi mi zaufało - mówiła z kolei w swoim sztabie na gorąco Mirosława Stachowiak-Różecka, która od swoich współpracowników otrzymała brawa i kwiaty.
- Oby jednak jutro nie okazało się, że po podliczeniu głosów wygrał jednak kandydat PSL - żartowano w sztabie Prawa i Sprawiedliwości. Współpracownicy radnej Rady Miejskiej Wrocławia gratulowali jej świetnego wyniku wyborczego i zdobycia tak dużej liczby głosów. Było słychać Brawo Mira!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze