Drzewa powalone na drogi, chodniki i budynki, zerwane dachy i uszkodzone znaki drogowe. We Wrocławiu i okolicach strażacy interweniowali z powodu orkanu Dudley.
W czwartek, 17 lutego, pracowity dzień mieli strażacy m.in. z OSP Żórawina. Pierwszy wyjazd mieli przed godz. 8 rano, a w remizie zameldowali się przed północą. W ciągu całego dnia interweniowali przy 9 zdarzeniach w Bogunowie, Żórawinie oraz Wrocławiu. – Usuwaliśmy drzewa powalone na drogi, chodniki oraz budynki, zerwane dachy i ich opierzenia, a także usuwaliśmy uszkodzone oznakowanie drogowe – informują.
– Najtrudniejszą akcją było jednak usunięcie zadaszenia balkonu, które porwał wiatr i zaklinowało się ono w koronie drzewa, dodatkowo parę metrów niżej złamana gałąź zawisła na linii energetycznej powodując jej iskrzenie – relacjonują. W czasie działań współpracowali ze strażakami z OSP KSRG Węgry, drabiną mechaniczną z JRG 9 we Wrocławiu, a także brygadą pogotowia energetycznego.
Ręce pełne roboty mieli także strażacy z OSP Kobierzyce, którzy w dniach 16-18, którzy interweniowali m.in. przy pożarze hali w Pietrzykowicach, wypadku ciężarówek, powalonych drzewach czy zerwaniu poszycia dachu.
W sobotę przed południem ostrzeżenie o silnym wietrze obniżono z drugiego to pierwszego stopnia. – Nadal prognozuje się wystąpienie wiatru o średniej prędkości od 30 do 45 km/godz., w porywach do 85 km/godz., z zachodu – informuje synoptyk Janusz Zieliński z wrocławskiego wydziału Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych. Ostrzeżenie obowiązuje do soboty, do godz. 17.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze