Sceny rodem z sensacyjnego filmu rozegrały się w środę w podwrocławskiej Środzie Śląskiej. Policjanci musieli strzelać tam do uciekającego samochodem dilera narkotykowego. Ten, mimo przestrzelonych opon i odniesionych ran, wiał dalej. Pościg funkcjonariuszy zakończył się jednak sukcesem.
Policjanci Centralnego Biura Śledczego przejęli 27 kg narkotyków oraz zlikwidowali zautomatyzowaną uprawę konopi. Narkotyki znajdowały w wielu skrytkach w samochodzie, którym poruszał się zatrzymany.
Natomiast podczas przeszukania użytkowanego przez niego pomieszczenia ujawniono 3000 krzewów marihuany. Podczas działań mężczyzna usiłował uciec pomimo przestrzelonych opon.
– Policjanci Centralnego Biura Śledczego wczoraj w godzinach popołudniowych w Środzie Śląskiej podczas sprawy operacyjnej podjęli działania związane z zatrzymaniem osoby poruszającej się samochodem opel combo. Podczas prowadzonych działań mężczyzna nie chciał się zatrzymać. Funkcjonariusze oddali strzały z broni służbowej. Mężczyzna dalej uciekał z postrzelonymi kołami, uciekał na felgach. Został przez policjantów zatrzymany – mówi o sprawie Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Podjęte przez policjantów działania związane były z realizacją sprawy narkotykowej. W samochodzie znajdowało się wiele skrytek. Łącznie w aucie zabezpieczonych zostało 27 kg narkotyków w tym: metaamfetamina, amfetamina i kokaina. Narkotyki przemycane były do Polski z Holandii.
Po zatrzymaniu mężczyzny funkcjonariusze dotarli do pomieszczeń, które użytkował. Tam znajdowała się zautomatyzowana uprawa marihuany – zabezpieczono 3000 krzewów. Podczas próby ucieczki mężczyzna został postrzelony w pośladek. Ranny trafił do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze