Aż do piątkowego południa wrocławianie mieli problemy z wodą. Sucho w kranach było na wielu osiedlach, na niektórych ciśnienie wody było obniżone. Wszystko przez bardzo poważną awarię magistrali wodociągowej w rejonie zbiegu ulicy Grabiszyńskiej, alei Hallera i ulicy Klecińskiej. Kierowcy muszą tam liczyć się z utrudnieniami w ruchu.
Awaria miała miejsce w piątkowy poranek, około godziny 6 na ul. Petuniowej, w rejonie skrzyżowania ulic Grabiszyńskiej i Klecińskiej. Uszkodzeniu uległa tam magistrala wodociągowa o średnicy 1200 mm. We Wrocławiu ten fragment jest jednym z najważniejszych w mieście.
Służby zdecydowały o chwilowym wyłączeniu rury z użytkowania, dlatego niemal cała stolica Dolnego Śląska i jej mieszkańcy mieli sucho w kranach. Woda zaczęła powracać do gospodarstw domowych około godziny 10. Niektórzy wrocławianie wciąż mieli jednak obniżone ciśnienie w kranach.
Awaria, która miała miejsce tuż przy budynku FAT, wpłynęła na utrudnienia w organizacji ruchu w tym rejonie. Ruch przez ul. Klecińską w stronę ul. Legnickiej był przez cztery godziny zastopowany.
Tryskająca na jezdnię, chodniki i ścieżkę rowerową woda spowodowała zatory. Na szczęście do południa korki sukcesywnie malały. A kilka linii autobusowych MPK, które kursowało objazdami, wróciło już na stałe trasy. Nadal zamknięty może być jednak jeden z pasów ulicy Grabiszyńskiej.
Przedstawiciele Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zapewniają, że intensywnie pracują nad usunięciem skutków awarii oraz wyjaśnieniem jej przyczyn. Utrudnienia mogą potrwać jednak jeszcze kilka dni. Ale przerw w dostawie wody ma już nie być.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze