Przed weekendem wrocławska straż graniczna po przylocie pasażerów samolotem rejsowym z Aten skontrolowała 42-letniego Syryjczyka, który podawał się za Bułgara. Okazało się, że mężczyzna miał podrobione dokumenty.
Mężczyzna próbował przekonać kontrolujących funkcjonariuszy, że to jego prawdziwy dokument, jednak po chwili przyznał się, że pochodzi z Syrii i posłużył się podrobionym dowodem osobistym. Cudzoziemiec nie posiadał żadnego innego dokumentu tożsamości oraz dokumentu legalizującego jego wjazd i pobyt w Polsce.
- Mężczyznę zatrzymano, wszczęto postępowanie karne i przedstawiono mu zarzut posłużenia się podczas kontroli podrobionym dokumentem. Syryjczyk przyznał się do zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na dwa lata próby. Wobec cudzoziemca wszczęto także postępowanie w sprawie zobowiązania do powrotu. Do czasu opuszczenia Polski, Syryjczyk został objęty dozorem SG - relacjonuje Paweł Biskupik z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Za użycie podrobionego lub przerobionego dokumentu jako autentycznego grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 5.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze