Nawet do 3 lat pozbawienia wolności może grozić mężczyźnie zatrzymanemu przez wrocławskich policjantów, w związku z podejrzeniem o groźby kierowane wobec pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Podejrzany, który został ujęty w siedzibie MOPS-u przez pracowników ochrony budynku, groził rozlaniem benzyny, którą miał przy sobie i podpaleniem jej.
- Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zatrzymali mężczyznę, który groził pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Podejrzany, ujęty chwilę wcześniej przez pracowników ochrony obiektu, to 78 – mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu - potwierdza Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, mężczyzna groził rozlaniem benzyny, którą miał przy sobie w plastikowej butelce i jej podpaleniem. Policjanci ustalili, że to nie pierwsze tego typu zachowanie mężczyzny. Podejrzany był już karany za dwa podobne czyny, których dopuścił się na przestrzeni kilku ostatnich lat.
- Tym razem zatrzymany, również usłyszał zarzut w tej sprawie. Mężczyzna podejrzany jest o zmuszanie groźbą funkcjonariusza publicznego do czynności urzędowej. Czyn, ten zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd po zapoznaniu się z materiałami oraz biorąc pod uwagę wcześniejsze podobne czyny zatrzymanego, zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące - informują policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze