Reklama

Szczęśliwa siódemka? Koszykarze Śląska walcza o podtrzymanie serii w Krakowie [ZAPOWIEDŹ]

21/03/2018 00:25

Sześć zwycięstw z rzędu - obecnie żadna drużyna w 1. Lidze nie może pochwalić się taką serią, jak koszykarski Śląsk. O jej przedłużenie nie będzie łatwo, bowiem w kolejnym spotkaniu wrocławianie zmierzą się na wyjeździe z R8 Basketem Kraków. Podopieczni Radosława Hyżego w ostatnich tygodniach udowadniają jednak, że to ich rywale powinni się obawiać. Początek meczu w środę (21 marca) o godzinie 19.

Walka o dwa pozostałe miejsca w fazie play-off trwa w najlepsze. Po bardzo ważnym zwycięstwie 82:81 ze Zniczem Basket Pruszków, koszykarze WKS-u utrzymali siódme miejsce w tabeli (bilans 15-14). Tuż za ich plecami znajdują się jednak trzy drużyny z bilansem 14-14, które w przypadku zwycięstwa w zaległym meczu dogonią wrocławian. Wygrana w Krakowie może pozwolić Śląskowi odskoczyć od rywali. Znicz Pruszków i Enea Astoria Bydgoszcz zmierzą się bowiem ze sobą w bezpośrednim spotkaniu, a Biofarm Basket Poznań podejmie lidera, Spójnię Stargard. Środowy mecz będzie ważny także dla gospodarzy. R8 z bilansem 19-9 zajmuje piąte miejsce, ale wciąż ma szansę nawet na drugą pozycję na koniec rundy zasadniczej. Pierwszą lokatę przed fazą play-off zapewniła sobie już Spójnia.


Ekipa z grodu Kraka ma duże aspiracje, ale w obecnym sezonie gra poniżej oczekiwań. W styczniu spowodowało to zmianę trenera. Rafał Knap, który wprowadził drużynę do 1. Ligi, rozstał się z klubem za porozumieniem stron. Zastąpił go Wojciech Downar-Zapolski, który do tej pory pracował głównie z kobiecymi drużynami, a w 2008 roku z Wisłą Can-Pack Kraków zdobył mistrzostwo Polski. Teraz Downar-Zapolski wraca do Krakowa, ale w roli szkoleniowca męskiej drużyny. Zmiana trenera nie przyniosła jednak oczekiwanej zmiany rezultatów R8 Basketu. Drużyna wciąż gra w kratkę, o czym świadczą także ostatnie tygodnie. Basket potrafi przegrać u siebie z szóstym GKS-em Tychy, by trzy dni później wyraźnie pokonać wicelidera Jamalex Polonię Leszno. W ubiegły weekend krakowianie ponieśli bolesną porażkę w Łańcucie, gdzie przegrali ważny mecz z Sokołem aż 66:84. W dużo lepszych humorach są podopieczni Radosława Hyżego. Wrocławianie wygrali już sześć meczów z rzędu i nie zamierzają się zatrzymywać. Wręcz przeciwnie - kolejne zwycięstwa napędzają zawodników Śląska i motywują do jeszcze cięższej pracy.

Reklama

- Wygrana w Lesznie z Polonią zdecydowanie dodała nam skrzydeł. Wykorzystaliśmy to w meczu ze Zniczem Pruszków. Rywale odjeżdżali nam punktowo w pierwszej połowie czy na początku trzeciej kwarty, lecz właśnie ta pewność siebie oraz konsekwentna gra pozwoliła nam przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść - mówi Mikołaj Ratajczak, który w niedzielę otarł się o swoje pierwsze double-double w sezonie. Przeciwko Zniczowi zanotował 9 punktów, 10 zbiórek i 3 asysty. - Na pewno mogę ten mecz zaliczyć do najlepszych w bieżących rozgrywkach. Trener dał mi kredyt zaufania, który z każdym meczem staram się spłacać. Wyniki indywidualne cieszą, lecz priorytetem są zwycięstwa i dobro całej drużyny - dodaje.


W kadrze R8 nie brakuje ciekawych nazwisk. Największą gwiazdą drużyny jest Amerykanin z polskim obywatelstwem Michael Hicks. 34-latek przeniósł się do Krakowa z Polpharmy Starogard Gdański, w barwach której rozegrał kilka bardzo dobrych sezonów w PLK. Hicks z miejsca stał się najlepszym strzelcem 1. ligi, zdobywając średnio 19,1 punktu na mecz. Przeszłość w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce mają za sobą niemal wszyscy zawodnicy w kadrze krakowskiej drużyny. Patryk Pełka, Jakub DłuskiSeid Hajrić jeszcze w ubiegłym sezonie razem występowali w PLK w barwach Miasta Szkła Krosno, a teraz stanowią o sile Basketu. Głównym atutem krakowskiej drużyny wydaje się właśnie doświadczenie. Jedynym nastolatkiem w kadrze jest Aleksander Załucki, a aż siedmiu zawodników liczy sobie ponad 30 lat. Jak zamierza się im przeciwstawić młoda krew Śląska?

Reklama

- Ciężka praca każdego dnia jest kluczem do wygranych. Trener codziennie poświęca nam dużo czasu i uwagi. Pracujemy nad mankamentami technicznymi oraz funkcjonowaniem drużyny jako całości. Myślę, że kluczem do zwycięstwa z R8 będzie odważna i twarda gra. Musimy zagrać tak, jak z każdym innym zespołem w ostatnich tygodniach. Konieczne będzie także powstrzymanie czołowych zawodników rywali, przede wszystkim Michaela HicksaJakuba Dłuskiego - kończy Ratajczak.


W pierwszym starciu między beniaminkami Śląsk prowadził do końca trzeciej kwarty, ale ostatnia część gry należała do gości. R8 wygrał ją aż 33:19 i cały mecz 89:77. Krakowian do zwycięstwa poprowadzili Michael Hicks, który w ostatniej ćwiartce zachował stuprocentową skuteczność rzutów z dystansu. Czy Śląsk tym razem zatrzyma Amerykanina i przedłuży swoją serię?

Reklama

R8 Basket AZS Politechnika Kraków - Śląsk Wrocław - środa, 21 marca - godzina 19


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości