Reklama

Szykuje się pożegnanie Sebastiana Mili ze Śląskiem Wrocław?

01/01/2015 00:00

Coraz więcej informacji wskazuje na to, że w zimie Sebastian Mila zamieni Śląsk Wrocław na Lechię Gdańsk. Według trenera Bogusława Kaczmarka, który przyjaźni się z piłkarzem, nie warto pytać już, czy Mila odejdzie ze Śląska, tylko za ile wrocławski klub zdecyduje się go sprzedać.

O tym, że Sebastian Mila na początku 2015 r. może się pożegnać z wrocławskim Śląskiem, mówi się od kilku tygodni. Chce go Lechia, której przedstawiciele potwierdzili, że chcą ściągnąć “Milowego” do Trójmiasta, oferując mu kontrakt na ponad pięć lat i pracę w klubie po zakończeniu kariery. Mila również zadeklarował, że chciałby grać i mieszkać bliżej rodzinnego Koszalina. Lechia wysłała do Śląska ofertę transferu zawodnika, ale wg nieoficjalnych informacji gdańszczanie zaoferowali za piłkarza ok. 50 tys. euro - czyli mniej więcej dziesięć razy mniej, niż oczekuje Śląsk.
Zdaniem doświadczonego trenera Bogusława Kaczmarka, który prowadził Milę na początku jego dużej kariery piłkarskiej, gdy ten grał w Groclinie Grodzisk Wielkopolski, transfer jego byłego podopiecznego jest przesądzony. Popularny “Bobo” w wywiadzie dla “Przeglądu Sportowego” przyznał, że rozmawiał z Milą o jego odejściu do Lechii Gdańsk.



- W poprzednim sezonie Mila dostał w Śląsku niesamowitą lekcję pokory. Znam go, jego duma i ambicja zostały we Wrocławiu bardzo mocno podrażnione - twierdzi trener Kaczmarek.



Doświadczony szkoleniowiec wspomina o sytuacji sprzed blisko roku, gdy Śląsk objął trener Tadeusz Pawłowski. Jedną z pierwszych jego decyzji było odsunięcie Mili od zespołu, odebranie mu opaski kapitana drużyny i poddanie intensywnej kuracji, która miała przywrócić piłkarzowi prawidłową wagę. Trener Pawłowski zadeklarował bowiem publicznie, że Sebastian Mila ma solidną nadwagę i nie jest w stanie grać na poziomie wymaganym od tak renomowanego piłkarza. Popularny “Milowy” odciął się wtedy od mediów, zabrał się za intensywną pracę, zmienił dietę i po kilku miesiącach był nie do poznania. Jesienią znów dobrze prowadził grę Śląska, przebojem wdarł się też do reprezentacji Polski, a symbolem jego przemiany był gol, którego strzelił Niemcom.


ŁM

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości