Reklama

Tadeusz Pawłowski: Arkadiusz Piech przekroczył pewną granicę

13/09/2018 14:38

- Jestem trenerem, byłym piłkarzem, przebywałem w wielu szatniach, ale niektórych rzeczy nie można tolerować. Arek Piech przekroczył pewną granicę - komentuje ostatnie zajścia w klubie szkoleniowiec WKS-u Tadeusz Pawłowski.

Tadeusz Pawłowski (trener Śląska): Jestem doświadczonym człowiekiem, wiele w życiu widziałem. Jestem trenerem, byłem piłkarzem, przebywałem w wielu szatniach. Nie mam problemu, gdy w emocjach na treningu piłkarz pobije się z drugim. Ale niektórych rzeczy nie można tolerować, a Arek Piech przekroczył pewną granicę.


Ustawienie z dwójką napastników w meczu z Wisłą wypaliło bardzo dobrze. To był jeden z naszych najlepszych meczów, najbardziej widowiskowych, od dłuższego czasu. Mieliśmy wiele sytuacji, słupki, poprzeczki... Można było pociągnąć tę koncepcję dalej. W tej chwili trochę się to utrudniło, ale nie ma ludzi niezastąpionych. Mamy innych zawodników, inni będą grali.

Reklama

KONFLIKT W ŚLĄSKU? WAŻNY PIŁKARZ ODSUNIĘTY OD DRUŻYNY


Zastanawiam się nad Jakubem Łabojko. We wtorek zagrał 90 minut w reprezentacji U21. Wrócił w środę, trenował z nami popołudniu, to samo dzisiaj, normalnie przepracował zajęcia. Mamy trzech graczy, dla których są dwa miejsca. Jednym z tej trójki jest właśnie Kuba. Łukasz Broź? Z jego zdrowiem w porządku, jest gotowy żeby zadebiutować w Śląsku. Podobnie Daniel Szczepan, który znajdzie się w kadrze meczowej.


Obserwowałem trening reprezentacji Polski, gdy nasza kadra przebywała we Wrocławiu. Utwierdził mnie w przekonaniu, że nie mamy się w Śląsku czego wstydzić. Trenujemy bardzo dobrze, nasz sztab pracuje na najwyższym poziomie. Zajęcia kadry Jerzego Brzęczka pokazały mi też coś, co odnosi się również do sytuacji naszej drużyny - trzeba czasu, by coś zbudować.

Reklama

Oglądaliśmy ostatnie mecze Zagłębia, czy to ligowe czy sparing. Mamy swoją koncepcję i przewidywanie, jak oni będą grali. Na pewno jest pytanie kim zastąpią Alana Czerwińskiego, czy młodym zawodnikiem, czy doświadczonym Jakubem Tosikiem, czy może zagrają trzema z tyłu. Musimy wiedzieć, jak mamy się bronić przy rozegraniu piłki w różnych wariantach. Na pewno nie pojedziemy do Lubina po to, by stanąć i czekać co się stanie. Będziemy chcieli grać w piłkę.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości