Reklama

Tadeusz Pawłowski: Nieprzypadkowo w Bytowie odpadały wielkie firmy

01/11/2018 08:19

Śląsk Wrocław pokonał na wyjeździe Bytovię Bytów 3:0 w spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski. - Cieszę się, że mamy awans, skończyliśmy bez kontuzji i czekamy na losowanie - mówi szkoleniowiec WKS-u Tadeusz Pawłowski. Kolejnego rywala wrocławianie poznają 8 listopada.

Tadeusz Pawłowski (trener Śląska): Puchar Polski ma to do siebie, że celem spotkania zawsze jest przejście do następnej rundy. Początek mieliśmy troszeczkę trudny, bo Bytovia stworzyła dwie groźne sytuacje, po których piłka trafiła w słupek i w spojenie słupka z poprzeczką. Na pewno nie byłoby nam wygodnie gonić wynik.


Objęliśmy prowadzenie po fajnej akcji, takiej, o jaką nam chodzi. Szybko rozegraliśmy piłkę, poszło dokładne dośrodkowanie ze skrzydła i bardzo dobra główka Damiana Gąski. Później po akcji Macieja Pałaszewskiego szybko podwyższyliśmy na 2:0. Mieliśmy przewagę i mogliśmy kontrolować grę, by dowieźć wynik do końca. Na dokładkę przepiękna bramka Gąski z dystansu.

Reklama

Nie był to dla nas łatwy mecz. Przeciwnik był dobrze zorganizowany, grał dobrze. I choć było to w innych czasach to nieprzypadkowo odpadały tu takie firmy jak Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin czy choćby Śląsk Wrocław. Cieszę się, że mamy awans, skończyliśmy bez kontuzji i czekamy na losowanie.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości