- Bardzo chciałbym, żebyśmy zagrali dobre spotkanie i osiągnęli korzystny wynik, by zadowolić naszych kibicow - mówi przed sobotnim spotkaniem z Legią Warszawa szkoleniowiec Śląska Wrocław, Tadeusz Pawłowski.
Tadeusz Pawłowski: System gry nie ma znaczenia - ważne jest to, jak zawodnicy będą wyglądać na boisku. Jeśli wyjdą i będą grać dobrze, wtedy będzie wynik. Odbiliśmy się nie od fatalnej gry, ale od fatalnych wyników. Zdobycie wielu bramek i porządek w grze nastraja optymistycznie. Trzeba to pokazać z kolejnym dobrym zespołem jakim jest Legia Warszawa. Chciałbym, żebyśmy to my zagrali bardzo dobre spotkanie, osiągnęli dobry wynik by nasza publiczność była zadowolona.
Myślę, że zespół potrzebował takiego dowodu, że można. To też kwestia psychiki. W każdym meczu - jeśli chodzi o przebiegnięte kilometry, stwarzane sytuacje - byliśmy na dobrym poziomie. Te spotkania pokazywały, że szliśmy w dobrym kierunku i teraz to widać. Wyglądamy lepiej piłkarsko. Nasze zwycięstwa nie były wymęczone, po przypadkowych bramkach. To wygrane poparte dobrą grą. Drużyna lepiej wygląda psychologicznie, bardziej wierzy w siebie. Trzeba podtrzymać tę dobrą serię i mieć dużo pokory po spotkaniu w Białymstoku.
Z Legią może być inny mecz, oni grają inaczej niż wcześniej. Trener Sa Pinto kładzie większy nacisk na defensywę, może być dużo taktyki, wyrachowania. Trzeba pamiętać, że Legia to mistrz Polski, ma wielu bardzo dobrych zawodników. Nie interesuje mnie, czemu Carlitos tak dużo nie strzela. To król strzelców, jeśli zdobywa się tyle bramek co on, to na pewno jest się dobrym zawodnikiem. Może drużyna potrzebuje czasu, by lepiej go wykorzystać? Ale mają w przednich formacjach wielu graczy wysokiej klasy, utytułowanych, doświadczonych - jest Michał Kucharczyk, Dominik Nagy, Kasper Hamalainen czy Miroslav Radović.
Jakub Wrąbel i Kamil Dankowski nie są zdolni do gry przeciwko Legii. "Danek" miał kłopoty mięśniowe i nie braliśmy go pod uwagę. W perspektywie ma mecze w reprezentacji U21, mam nadzieję, że na nie będzie już gotowy. Trenuje indywidualnie, ale w czwartek nie brał udziału w treningu bezpośrednio "pod Legię". Brani pod uwagę będą ci, którzy uczestniczyli w tym treningu, a było to 23 piłkarzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze