W niedzielę Śląsk Wrocław rozpocznie rundę finałową Lotto Ekstraklasy. W pierwszym - bardzo ważnym - meczu podopieczni Tadeusza Pawłowskiego zmierzą się z Sandecja Nowy Sącz. - Spodziewam się, że Sandecja zamknie się na swojej połowie w pierwszej części meczu i będzie szukać szans w kontrach. Jesteśmy na to przygotowani - mówi szkoleniowiec WKS-u.
Tadeusz Pawłowski: Sytuację kadrową mamy na plus - w porównaniu z ostatnim meczem - czyli wraca Augusto po kartkach i zdrowy jest Michał Chrapek. Mariusz Pawelec jeszcze nie trenuje, ale ćwiczy już Djordje Cotra i myślę, że jego powrót jest realny w ciągu dwóch tygodni.
Zdajemy sobie sprawę, że w niedzielę czeka nas ważny mecz. W ostatnich tygodniach zrobiliśmy krok do przodu, bo ta motoryka wygląda dużo lepiej. Od zespołu, od siebie, od wszystkich w drużynie oczekuję teraz kolejnego kroku i zwycięstwa w niedzielę. Jest postęp w grze przy stałych fragmentach gry w defensywie i ofensywie i liczę, że w końcu to pokażemy na murawie.
W niedzielę będzie dużo taktyki. Spodziewam się, że Sandecja zamknie się na swojej połowie w pierwszej części meczu i będzie szukać szans w kontrach. Jesteśmy na to przygotowani.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze