Śląsk Wrocław przegrał 0:4 w derbach regionu z Zagłębiem Lubin. - Nie szukałbym na siłę kogoś winnego, razem wygrywamy i razem przegrywamy - podkreśla szkoleniowiec WKS-u, Tadeusz Pawłowski.
Tadeusz Pawłowski (trener Śląska): Wysoka porażka, także gratuluję rywalom. To był bardzo dziwny mecz dla naszego zespołu, bo do 30. minuty gra była wyrównana. Podchodziliśmy pod bramkę przeciwnika, ale brakowało nam ostatniego podania, żeby akcje wykończyć. Kuriozalna bramka na 1:0, w ostatniej minucie pierwszej połowy gol na 2:0... W szatni próbowaliśmy to odbudować, bo myśleliśmy, że to można odrobić, natomiast czerwona kartka postawiła nas pod murem, a konsekwencją tego były kolejne, dalsze bramki. To było zasłużone zwycięstwo Zagłębia.
Bramkarz może mieć słaby dzień, Jakub Słowik taki miał. Jednak razem wygrywamy i razem przegrywamy, więc nie szukałbym kogoś winnego. Naturalnie są to problemy koncentracji, pewności siebie. Musimy się odbudować, bo tylko wszyscy razem możemy coś jeszcze ugrać, wygrać kolejny mecz i zdobywać punkty. Nie szukałbym winnych i nie urządzał "polowania na czarownice".
Czy to był najsłabszy mecz w tym sezonie? Nie, nie był. Pierwsza połowa, do utraty bramki była wyrównana. Gdyby nie ta bramka, byłoby więcej miejsca do kontry i oczywiście Zagłębie musiałoby ruszyć ofensywnie. Mecz potoczył się nieszczęśliwie, a czy najlepszy czy najsłabszy to bym nie polemizował.
Mamy w kadrze 24 zawodników i to decyzja sztabu w kwestii tego, kto znalazł się w meczowej osiemnastce. Z kolei zmiany... Wiadomo, że przed drugą żółtą kartką Cholewiaka próbowaliśmy jeszcze rozwiązań. Dlatego pojawił się Augusto, żeby wzmocnić te drugie piłki, które chcieliśmy wygrywać. Wszystko zawaliło się po czerwonej kartce. Następne zmiany były wynikiem przejścia na system 4-4-1, trzeba było więcej biegać, żeby coś jeszcze zrobić. Mateusz Radecki znów mógł strzelić gola. Łukasz Broź z kolei grał na swojej typowej pozycji, bo tak grał w Legii. Pierwszy mecz po sportej przerwie, potrzebuje motoryki, ale to krok w kierunku naszej gry na przyszłość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze