Reklama

Tadeusz Pawłowski: Trzeba wybrać tych, którzy będą chcieli umrzeć za Śląsk

17/03/2018 12:36

- Wisła Płock będzie grała prostą piłkę. Czujemy jednak do nich respekt, bo mają dużo punktów i są wyżej w tabeli - mówi szkoleniowiec Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski przed niedzielnym starciem z płocczanami.

Tadeusz Pawłowski (trener Śląska): Mariusz Pawelec miał ostatnio problemy z przywodzicielami, ale w czwartek mieliśmy wszystkich 25 zawodników na treningu. Nawet aż za dużo (śmiech). Wszyscy są zdrowi, ale nie wszyscy trenowali od początku roku, bo część wróciła po kontuzjach, więc w pewnej części meczu nam mogą pomóc. Jeśli Mariusz Pawelec będzie w pełni zdrowy, to nie ma sensu ryzykować zdrowia Kamila Dankowskiego. Różnicę może natomiast zrobić Marcin Robak przygotowany, a nie Marcin stojący. Napastnik ten wraca po zapaleniu płuc, trenował cały tydzień i zobaczymy, jak się będzie czuł. Mamy inne opcje - Sebastiana Bergiera, Arkadiusza Piecha. Podobnie Jakub Kosecki, musi być przygotowany, żeby coś dać, bo mi nie jest potrzebny na jedną akcję, ale na dużą część meczu, żeby dał impuls, zwłaszcza w ofensywie.


Kamil Dankowski jest gotowy, ale zastanawiam się nad nim. Widzieliście Państwo na Wiśle, że przerwa w grze była zbyt długa. Trener Michał Polczyk zapewnia, że można go w pełni obciążać, boisko też będzie dobrze przygotowane, więc o tym nie musimy myśleć. Czy będziemy ryzykować? Zobaczymy.

Reklama

Martwi mnie to, że 6-7 zawodników mówi mi, że chce grać na "dziesiątce", a miejsce jest tam tylko jedno. Znajdziemy więc tę jedną kandydaturę, optymalną. W drużynie powinno być co najmniej ośmiu atletów. Jak widziałem mecz RB Salzburg z Borussią Dortmund, to tam już wychodzą dwumetrowcy. Przy tym wzrośnie mają niesamowitą koordynację i myśląc już o kolejnych sezonach, trzeba sprowadzać takich zawodników.


Przyjeżdża reprezentacja na Oporowską, ale problem mamy tylko we wtorek. Na pewno my będziemy trenować na bocznym i nam to nie przeszkadza, nie widzę problemu. Chcieliśmy tylko we wtorek przeprowadzić dwa treningi, a skończy się na jednych zajęciach na Oporowskiej, a na drugiej gdzieś wyjedziemy. Mamy dobre warunki.

Reklama

Wisła będzie grała prostą piłkę, czujemy do nich respekt, bo mają dużo punktów i są wysoko, ale nie przyjadą atakować. Będą czekać, szukać okazji dzięki szybkim skrzydłom i dośrodkowaniom. I to tyle o naszym przeciwniku, przyjadą na kontrę.


Nasza sytuacja jest niełatwa, musimy szanować każdy punkt, bo już gramy o utrzymanie, a w dolnej ósemce trzeba umieć grać. Jest dużo walki i trzeba będzie tę walkę podjąć. Mamy zawodników z nazwiskami i świetnymi klubami w CV, ale musimy patrzeć w metryki. Trzeba też wybrać tych, którzy będą chcieli umrzeć za nasz Śląsk. Większość zawodników nie grała o utrzymanie, a tu trzeba włożyć mnóstwo serca i walki, zwłaszcza w końcówkach meczów.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości