Reklama

Tadeusz Pawłowski: W sobotę zobaczycie inny zespół

06/04/2018 17:29

- Często mówię o swoich piłkarzach "chłopcy", dla niektórych jest to powód do śmiechu. Odwróciłbym sytuację, chciałbym, żeby chłopcy zagrali jak mężczyźni - mówi przed sobotnim spotkaniem z Koroną Kielce szkoleniowiec Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski.

Tadeusz Pawłowski (trener Śląska): W Szczecinie rozegraliśmy najsłabszy mecz za mojej kadencji jako trenera. Ja bym jednak trochę zespół wziął w obronę. Dlaczego? Uważam, że nie trafiliśmy z dyspozycją dnia, w ciągu ostatnich trzech tygodni bardzo dużo trenowaliśmy i może za dużo chcieliśmy zrobić. Nie uważam, że im się nie chciało, ale robili za dużo błędów, byli wolniejsi. Analizowaliśmy błędy, rozmawialiśmy indywidualnie i zespołowo. Motoryka jest na dobrym poziomie, zajmujemy się taktyką, w sobotę zobaczycie inny zespół.

Korona to profesjonalna drużyna prowadzona przez niemiecko-włoskiego trenera, ma szeroką kadrę i będzie mogła na luzie pograć swoją piłkę. Ja bym wrócił do mojego zespołu, bo zdajemy sobie sprawę, że to jest mecz o sześć punktów. Często mówię o swoich piłkarzach "chłopcy", dla niektórych jest to powód do śmiechu. Odwróciłbym sytuację, chciałbym, żeby chłopcy zagrali jak mężczyźni. Prawdziwy mężczyzna bierze sprawy we własne ręce i uważam, że piłkarze na mecz z Koroną wyjdą i zagrają jak mężczyźni. Mimo tylu kontuzji, jesteśmy w stanie zagrać dobry mecz.


Mateusz Lewandowski i Kamil Dankowski dołączą do kadry na sobotni mecz, zabraknie natomiast pauzującego za kartki Augusto. Michał Chrapek i Mariusz Pawelec na razie trenują indywidualnie, a nadal kontuzjowani są Boban Jović i Djordje Cotra. Ten pierwszy w tym sezonie już raczej nie zagra, leczy się sam, a Cotra jest w treningu, ale nie bierze udziału w grach, gdzie jest większe zaangażowanie. W jego przypadku część lekarzy zalecało operację, a część nie. Chcemy go dokładnie przebadać, bo może rozpocząć trening z pełnym obciążeniem i zaraz mu się odnowi kontuzja, a wtedy operacja będzie nieunikniona. Możemy albo zaryzykować albo cierpliwie czekać, my na razie czekamy. Co do Michała Chrapka - dokładnej diagnozy nie mogę powiedzieć. Próbował w tamtym tygodniu wyjść na trening, pomóc drużynie, ale jeszcze nie był w stanie. Musimy być cierpliwi. Lepiej mieć zdrowego zawodnika w pełni na rundę finałową, niż teraz gotowego na 50 procent. Chcemy postawić na zdrowych ludzi.

Reklama

W Szczecinie mimo świąt dopingowało nas 200 fanów. Dziękuję i proszę o dalej. Razem z kibicami ja, piłkarze, sztab, pracownicy klubu - musimy zrobić wszystko, by było dobrze. To jest moment dla Arkadiusza Piecha od pierwszej minuty. Nie można mrozić też młodych na ławce. Ale nie będzie pospolitego ruszenia i całkowitej rewolucji w składzie.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości