Irlandzkie linie lotnicze Ryanair po półtora roku wznowiły rozmowy odnośnie możliwości utworzenia na naszym lotnisku bazy dla swoich samolotów. Jednocześnie węgierski przewoźnik Wizz Air zdecydował się już na ten krok i uruchomi we Wrocławiu 8 kolejnych połączeń.
- Utworzenie bazy oznacza, że samoloty będą latały równomiernie w ciągu dnia. Będzie to korzystne, jeżeli chodzi o wykorzystanie infrastruktury terminala. Dzięki temu będą na przykład startowały dwa samoloty, co dwie godziny, a nie pięć dwa razy dziennie – powiedział nam wiceprezes wrocławskiego portu Jarosław Sztucki.
Wizz Air, który jest głównym konkurentem Ryanaira na europejskim rynku podjął decyzję o utworzeniu drugiej, po Katowicach polskiej bazy. Fakt, że węgierski przewoźnik ogłosił swoją bazę może ewentualnie utrudnić Irlandczykom ich projekt dotyczący stolicy Dolnego Śląska. - W rozmowach decyduje popyt na połączenia i średni poziom kosztów we Wrocławiu – mówi Sztucki.
Gdyby Ryanair uruchomił swoją bazę oznaczałoby to około sześciu nowych połączeń o częstotliwości średnio trzy tygodniowo i zwiększenie częstotliwości na połączeniach istniejących. - W tej chwili nie ma, zwłaszcza w przypadku tworzenia bazy, problemów infrastrukturalnych. Nowy terminal jest bardzo pożądany, ale w tej sytuacji jego brak o niczym nie przesądza – tłumaczy wiceprezes Sztucki.
Baza Wizz Air będzie utworzona w lipcu przyszłego roku, baza Ryanair prawdopodobnie pod jego koniec. Według ekspertów dzięki nowym połączeniom powstaną nowe miejsca pracy, i przybędzie turystów. Z tego faktu zadowoleni są także wrocławianie, którzy będą mogli z Wrocławia startować między innymi do Dortmundu, Paryża, Oslo, Bolonii, Cork i Mediolanu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze