Na granicy mur z zasiekami, niczym mur berliński. Tak chroniony jest należący wciąż do Niemców kawałek Wrocławia. To teren między Podwalem i Krasińskiego, tuż obok niemieckiego konsulatu. To samo centrum Wrocławia, ledwie dziesięć minut spacerkiem do Rynku. W środku od lat niszczeje zabytkowa powozownia.
Ogrodzony murem z drutem kolczastym teren przy Podwalu formalnie należy do niemieckiego konsulatu. To właśnie na jego terenie znajduje się wejście do starej, zabytkowej powozowni i stajni z XIX wieku. W przeszłości powozownia przynależała do willi rodziny Hasse, w której dziś mieści się konsulat. Willa nadal jest niemiecka, ale już powozownia należy do Skarbu Państwa. Zarządza nią miasto Wrocław.
Powozownia niszczeje. Po II wojnie światowej mieścił się tu hotel dla pielęgniarek i garaże - do tej pory w środku można znaleźć stare fotele samochodowe. Trwają negocjacje z potencjalnym dzierżawcą nieruchomości. Oczywiście jesteśmy zainteresowani, by ten ciekawy i malowniczy obiekt został przywrócony do funkcjonowania w tkance Wrocławia - słyszymy we wrocławskim ratuszu. Konkretów jednak brak. Zgodnie z planem miejscowym, w budynku mogą powstać m.in. biura czy lokale usługowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze