Jak się okazało złodziej przyjechał samochodem na jedno z osiedli Wrocławia i wyposażony w narzędzia poszedł kraść rowery. Gdy wrócił z jednym i poszedł po następny, został zatrzymany na gorącym uczynku przez funkcjonariuszy policji. Grozi mu teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w ten weekend przed godziną 8 rano na wrocławskim osiedlu Muchobór Wielki. Funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zostali tam skierowani w związku z podejrzeniem kradzieży roweru. Gdy policjanci przyjechali na miejsce skontaktowali się z osobą zgłaszającą.
- Wtedy okazało się, że kilka minut wcześniej na pobliski parking przyjechał osobowy volkswagen, z którego wysiadł mężczyzna, zabrał ze sobą metalowe narzędzia i poszedł w kierunku osiedla. Po chwili wrócił, ale na białym rowerze górskim. Następnie rower ten pozostawił i ponownie poszedł stronę osiedla - relacjonuje Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Policjanci rozpoczęli obserwację okolicy i po chwili zauważyli mężczyznę, którego wygląd odpowiadał podanemu opisowi. Mężczyzna ten został zatrzymany. Okazał się nim 36-letni mieszaniec Sobótki. Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli przy nim metalowe druty, narzędzia wielofunkcyjne oraz śrubokręt.
- Mężczyzna był kompletnie zaskoczony i zdenerwowany. Nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć, co robi w tym miejscu. Policjanci zabezpieczyli skradziony rower. Obecnie funkcjonariusze z Komisariatu Policji Fabryczna we Wrocławiu prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Sprawdzają m.in. czy podejrzany nie ma na swoim koncie więcej tego typu czynów - opisuje Paweł Petrykowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze