Wrocławskie łasuchy nie zawiodły. Jak na Tłusty Czwartek przystało, od bladego świtu stoją w kolejkach do cukierni, zuchwale wymieniając się uwagami, ile pączków już zjedli i ile jeszcze zjeść planują.
Najdłuższe kolejki, liczące co najmniej kilkadziesiąt osób, ustawiają się od godz. 5 przed Cukiernią "Pod Trumienką" przy ul. Skłodowskiej-Curie 51. Cukiernia już od godz. 5.45 kusi nietypowymi pączków i smakami pączków, m. in. kokos, seromak, migdał, ananas, truskawka, kiwi, banan, mandarynka, Snickers czy też jeżyna. Mają one także nietypowe kształty - precla, "opony" i "żaby" z bitą śmietaną.
Wyszukane pączki oferują także m. in. Carolin&Simon przy ul. Partyzantów 16 (np. krówka) i Petits Fours Cafe przy ul. Sienkiewicza 30d, która sprzedaje pączki wytrawne (pączek/policzek wołowy/konfitura z pomidorów z jalapeno/sos serowy) oraz pączkową kawę. Czytelnicy donoszą, że na rogu Powstańców Śląskich i Jaworowej można dostać pączki z nadzieniem o smaku coca-coli i gumy balonowej, a w delikatesach Concept Stu Mostów przy Długosza 2 - piwne.
Dość długo na pączka trzeba poczekać także przed Starą Pączkarnią przy ul. Kuźniczej, Naszą Pączkarnią przy ul. Ruskiej i Świdnickiej oraz cukiernią Łomżanka przy ul. Ruskiej. Sporo osób przyciąga również Nadodrzański Tłusty Czwartek z pączkami wrocławsko-lwowskimi. Zainteresowaniem cieszą się także dużo lżejsze i zdrowsze pączki wegańskie. Listę miejsc, gdzie można je kupić, znajdziecie tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze