Reklama

„To był mój jak dotąd najtrudniejszy przeciwnik”. Damian Janikowski po porażce z Pawłem Pawlakiem [WIDEO]

07/09/2021 20:48

Nie udała się dziesiąta walka w karierze Damianowi Janikowskiemu, który na KSW 63 przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Pawłem Pawlakiem. W wywiadzie po walce wrocławianin wyjaśnił jej przyczyny, ocenił swoją dotychczasową karierę w MMA, a także wyraził szacunek do swojego przeciwnika.

Janikowski po dwóch wygranych z rzędu (z Andreasem Gustafssonem i Jasonem Radcliffe’m) rozpędzony przystępował do kolejnego wyzwania, tym razem jednego z największych w karierze, jak nie największego. Jego rywal, Paweł Pawlak, to absolutna czołówka polskiej wagi średniej. Były zawodnik UFC, mistrz federacji Babilon, który przed walką z wrocławianinem, w 9 poprzednich starciach przegrał tylko raz. Niestety dla samego siebie, Janikowski bardzo mocno przekonał się o umiejętnościach „Plastinho”. Łodzianin przez całą walkę skutecznie wytrącał olimpijczykowi argumenty. Przede wszystkim znakomicie kopał, czym nie pozwalał Damianowi poszukać obalenia.


- Wszystkie kopnięcia frontalne nie pozwalały mi skutecznie ani pójść po nogi, ani skontrować tego w jakiś sposób uderzeniem. On ma dłuższe nogi i robi to niemal wyprostowany, przez co tej nogi nie widać, a na dodatek zawsze próbuje ciosem zblokować ewentualny kontratak. Trenowałem przed walką zbicia tych kopnięć, ale rywal robił to naprawdę bardzo dobrze – ocenił Damian Janikowski – Myślę też że była to walka z najtrudniejszym przeciwnikiem w przeciągu tych 4 lat.

Reklama

Brązowy medalista olimpijski w zapasach z Londynu stoczył w formule MMA już 10 walk, z czego wygrał 6, a 4 kończył na tarczy. Porażka z Pawlakiem znów wydłuża mu drogę do ewentualnej walki o pas. Jak swoje dotychczasowe poczynania w KSW widzi sam zawodnik?


- Póki co tak 60:40 na nie. Uważam że jedną, może dwie walki więcej mogłem i powinienem był wygrać, zapisać korzystnie do rekordu. Ale czuję że z walki na walkę rozwijam się oraz staję się coraz lepszy. Bardzo ważne jest dla mnie też to, że moje walki podobają się kibicom, a w efekcie federacja chce żebym się bił i kontynuował dawanie dobrych pojedynków – powiedział Janikowski.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości