Reklama

Tomek Kowalski zbiera na rehabilitację. Wiosną wystąpi w "Mam Talent"

02/01/2024 16:54

Pochodzącego spod Wrocławia muzyka Tomka Kowala Kowalskiego zobaczymy pod koniec marca na antenie TVN w programie "Mam Talent". Artysta wierzy, że niepełnosprawność nie przeszkodzi mu w karierze.

Tomasz Kowal Kowalski w 2012 roku wygrał program "Must Be The Music". Wszyscy byli wówczas zachwyceni jego wokalem. Czekała go świetlana kariera. Niestety, pasmo sukcesów w 2014 roku niespodziewanie przerwał tragiczny w skutkach wypadek. Muzyk jechał motocyklem, a samochód zajechał mu drogę. Od tamtej pory Tomasz Kowalski jeździ na wózku. Jest sparaliżowany od pasa w dół. Mogło być jednak znacznie gorzej. Lekarze nie dawali mu szans - mówili, że Tomek nie będzie w stanie nawet samodzielnie siedzieć. Tymczasem determinacja muzyka była ogromna - dziś jest w stanie siedzieć na wózku. Nie chodzi, ale chce występować.  


Do wzięcia udziału w "Mam Talent" namawiała Tomka żona. - To na pewno dobra decyzja i może zmotywuje mnie to do jakiegoś działania, bo na wózku bardzo ciężko zmotywować się do czegokolwiek, ten program dodał mi skrzydeł. Chciałem sprawdzić, czy jeszcze jako muzyk do czegoś się nadaję. I czy ludzie oraz jurorzy mnie zaakceptują. Nie czuję ciała od klatki piersiowej w dół, dlatego też nie mam kontroli nad przeponą, więc śpiewanie na wózku to też jest wyczyn - mówi Tomasz Kowalski. - To, że wystąpiłem, to już jest dla mnie sukces.

Reklama

My jednak głęboko wierzymy, że niepełnosprawność nie musi przekreślać wszystkich sukcesów. Tomek wciąż ma talent i co jakiś czas prezentuje go swoim fanom w mediach społecznościowych. Tak jak tu, wykonując utwór Pink Floyd w aranżacji Acid Drinkers: 



Do tego, że Tomek ma talent, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Czy poradzi sobie jednak z konkurencją w programie "Mam Talent"?  - W programie fantastycznie mnie przyjęto, począwszy już od ochroniarza, przez publiczność i na jurorach kończąc. Nie spodziewałem się tylu pozytywnych emocji, tym bardziej, że wydaje mi się, że na ogół ludzie wolą oglądać jednak zdrowych ludzi, będących w pełni sił. I tego się też obawiam w przyszłości, a konkurencja jest duża i wysoki poziom - mówi
Tomasz Kowal Kowalski.
 
Obecnie Tomek szuka menedżera, bo ma jeszcze inne plany muzyczne. Razem z zespołem chciałby ruszyć w trasę koncertową "Kowal gra Dżem". - Ludzie kojarzą mnie z zespołem Dżem, bo byłem pierwszym odtwórcą głównej roli Ryszarda Riedla w spektaklu "Skazany na bluesa" w reżyserii  Arkadiusza Jakubika i  niejednokrotnie też śpiewałem piosenki Dżemu.

I wszystko wyglądałoby naprawdę pięknie, gdyby nie to, że ze zdrowiem Tomka różowo nie jest. Kiedy pytamy go o postępy w leczeniu i rehabilitacji, muzyk przyznaje, że rehabilitacji musiał zaprzestać z powodów finansowych. Rehabilitacja kosztowałaby około 6-7 tysięcy złotych miesięcznie. Tych pieniędzy brakuje.

Reklama

Osoby, które chcą pomóc w leczeniu, rehabilitacji, a być może kiedyś "powrocie do pionu", mogą dorzucić się do zrzutki - kliknij tutaj, żeby pomóc

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości