W nocy z piątku na sobotę w podwrocławskich Szewcach doszło do tragicznego wypadku. Dwie nastolatki wpadły tam pod pociąg jadący z Gdyni do Wrocławia. Jedna z dziewczyn zginęła na miejscu, druga walczy o życie w szpitalu.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w okolicy podwrocławskiej wsi Szewce. W nocy z piątku na sobotę, około godziny 4 rano, dwie nastoletnie dziewczyny wpadły tam pod pociąg TLK Rozewie jadący z Gdyni do Wrocławia.
Jedna z młodych kobiet zginęła na miejscu, drugą przewieziono do szpitala, gdzie walczy o życie. Jak informują policjanci, nastolatki były nietrzeźwe.
W miejscu, gdzie doszło do wypadku, nie powinno być pieszych. Pasażerowie pociągu zostali poinformowani przez załogę o całym zdarzeniu.
Wskutek wypadku, pociąg miał dwugodzinne opóźnienie. Teraz ruch kolejowy odbywa się tam już normalnie.
Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności całego zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze