Do dwóch tragicznych w skutkach pożarów doszło w nocy ze środy na czwartek we Wrocławiu. Mimo akcji służb ratunkowych, niestety dwóch osób nie udało się uratować.
Najpierw ogień wybuchł między godziną 22 a 23 w jednym z domów wielorodzinnych przy ulicy Czajkowskiego we Wrocławiu. Z powodu dużego zadymienia mieszkańcy wezwali służby. Strażacy momentalnie po przyjeździe na miejsce podjęli decyzję o ewakuacji 10 lokatorów parteru.
Niestety w jednym z mieszkań znaleziono ciało mężczyzny, dla którego na ratunek było już za późno. Cztery kolejne osoby odniosły obrażenia i pomocy musieli im udzielać medycy z pogotowia ratunkowego. Teren zabezpieczali też policjanci i pracownicy pogotowia gazowego. Sytuację udało się w końcu opanować. A członkowie trzech zastępów straży pożarnej w końcu poradzili sobie z ogniem.
Do drugiego feralnego w skutkach zdarzenia w nocy ze środy na czwartek doszło w jednej z kamienic przy ulicy Henryka Pobożnego. Tam śmierć z powodu pożaru poniosła jedna osoba, druga została poszkodowana i musiano udzielać jej pomocy lekarskiej.
Ogień pojawił się z nieznanych przyczyn około godziny 1 w nocy. Mimo szybkiej akcji strażaków, na ratunek dla człowieka znów było za późno.
Teraz policjanci, wspólnie z pożarnikami, będą szukać przyczyn pojawienia się ognia i ustalą kto lub co odpowiada za te śmiertelne w skutakch wydarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze