W niedzielę przy ulicy Mickiewicza doszło do wypadku w którym zginęły trzy osoby.
Wczoraj po godz. 4 nad ranem na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Stawowej nieoznakowany patrol policji rozpoczął pościg za samochodem osobowym marki BMW jadącym z nadmierną prędkością. Mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierowca pojazdu nie zatrzymał się.
Na wysokości Mostu Grunwaldzkiego policjanci stracili samochód z oczu, szukali go w okolicy ogrodu zoologicznego, jak się okazało bezskutecznie. BMW pojechało ulicą Mickiewicza. Na wysokości ul. Wysockiego samochód uderzył w tył mercedesa i skręciło na prawy pas – wprost na drzewo.
BMW stanęło w płomieniach. Policja zjawiła się na miejscu bardzo szybko lecz nie udało się im ugasić ognia. Nikt nie był w stanie pomóc trzem uwięzionym w nim osobom, było już za późno.
Wczoraj nie udało się ustalić czyj był samochód i kto w nim jechał. Dopiero brat kierowcy rozpoznał ciało i BMW. Resztę wątpliwości wyjaśnią badania DNA. Przyczynę i przebieg wypadku bada wrocławska prokuratura.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze