Decyzją władz miasta od wtorku wrocławskie autobusy i tramwaje kursują według weekendowych rozkładów jazdy. Wrocławianie obawiali się, że zmniejszenie liczby kursów przełoży się na zwiększenie tłoku w pojazdach. MPK zapewnia, że na bieżąco monitoruje sytuację i jest gotowe wysłać na trasy dodatkowe autobusy.
Pracownicy MPK od środowego poranka kontrolują napełnienie wozów komunikacji miejskiej kursujących po Wrocławia i twierdzą, że obawy o przepełnienie wozów są bezpodstawne. Z obecnych wyliczeń przekazanych przez władze MPK wynika, że zapełnienie tramwajów do tej pory nie przekraczało 25%.
Miejski przewoźnik zapewnia jednak, że gdyby wskaźniki zapełnienia pojazdów nagle wzrosły, na miasto wyjadą dodatkowe autobusy, które mają pomóc rozładować tłok.
– Każda informacja o przepełnieniu na danej linii i potrzebie rozdysponowania nowych autobusów trafia do mnie przez sms – mówi prezes MPK Krzysztof Balawejder.
W środę na wrocławskie ulice wyjechało: 125 tramwajów liniowych i 3 rezerwowe oraz 244 autobusy liniowe i 21 rezerwowych (z czego 195 z nich to autobusy przegubowe).
Sytuację na bieżąco badają zespoły kontrolerów ruchu. Dodatkowo każdy kierowca i motorniczy ma obowiązek przekazywania informacji o przepełnieniu swojego pojazdu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze