Reklama

Tricky, współzałożyciel Massive Attack, zagrał koncert we Wrocławiu [ZDJĘCIA]

24/11/2017 12:07

Po mrocznym i nieco chaotycznym „Skilled Mechanics” jeden z pionierów trip-hopu oraz współzałożyciel Massive Attack, Tricky stworzył album, który wprost nawiązuje do jego klasycznych dokonań i przypomina brzmienie pierwszych produkcji muzyka z okresu „Maxinquaye”. W czwartek wystąpił we Wrocławiu. 

Po trzech latach Tricky nagrał swój pierwszy solowy album od czasu przeprowadzki do stolicy Niemiec. Większość materiału powstała w Berlinie, cztery kawałki zostały nagrane w Moskwie, do której artysta często podróżował. Podczas zimowej sesji Anglik zaprosił do współpracy muzyków z lokalnej sceny hiphopowej i beatowej - na płycie towarzyszą mu  raperzy Scriptonite i Smoky Mo oraz producenci Gazgolder i Vasiliy Vakulenko (odpowiedzialny za beat w singlowym „The Only Way”). Na płycie towarzyszą mu wokalistki, m.in. Franceska Bellmonte, ale szczególnie znaczący jest powrót do współpracy z Martiną Topley-Bird, która miała ogromy udział w sukcesie jego płyt „Maxinquaye”, „Nearly God”, „Pre-Millenium Tension” i „Angels With Dirty Faces”. Poza Martiną i Franceską na płycie pojawia się też inna z dawnych sympatii muzyka - znana aktorka Asia Argento, a także młode wokalistki: Terra Lopez, Mina Rosa czy Avalon Lurks. Głos tej ostatniej słychać w przeróbce piosenki Courtney Love i jej grupy Hole „Doll Parts”.

Po mrocznym i nieco chaotycznym „Skilled Mechanics” jeden z pionierów trip-hopu oraz współzałożyciel Massive Attack na obczyźnie odnalazł spokój i twórczą wenę. Tricky wychodząc na prostą - zarówno na poziomie psychicznym jak i finansowym - stworzył album, który wprost nawiązuje do jego klasycznych dokonań i przypomina brzmienie jego pierwszych produkcji z okresu „Maxinquaye”. – Niczego już nie muszę udowadniać, czuję się komfortowo czerpiąc z tego, co wcześniej sam zrobiłem” – komentuje artysta. Tę zmianę można też potraktować jako odpowiedź na nagrania artystów, którzy śmiało przyznają się do inspiracji muzyką Tricky’ego z lat 90. - The xx, Gaiki czy CASisDEAD.

Współtwórca takich klasyków Massive Attack jak „Daydreaming” czy „Karmacoma” tłumaczy, że na zrelaksowany nastrój płyty wpływ miały też jednak bardziej trywialne okoliczności. – Po prostu to pierwszy album od lat, przy którym nie muszę spłacać żadnych długów. Nic dziwnego, że mam lepsze samopoczucie - śmieje się Tricky. – Ludzie mi mówią, że ta płyta brzmi jak „Tricky”, ale co to faktycznie oznacza? –  pyta retorycznie. Płyta „ununiform” to piękna, intensywna, osobista odpowiedź na to pytanie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości